Doradca w banku (nie) zastąpiony

Alina Treptow
opublikowano: 2010-04-30 00:00

Przedsiębiorcy coraz częściej obywają się bez doradców, jednak przy wyborze zaawansowanych produktów bankowych pomoc jest konieczna.

Przedsiębiorcy coraz częściej obywają się bez doradców, jednak przy wyborze zaawansowanych produktów bankowych pomoc jest konieczna.

Korzystając z usług i produktów bankowych, przedsiębiorcy są coraz bardziej samodzielni. Tam, gdzie kiedyś niezbędny był doradca, sprawdza się komputer i internet. To bardzo często nie tylko wygodniejsze, ale też bardziej efektywne kosztowo. A "efektywność" to przecież słowo klucz dla przedsiębiorców.

Daily banking

— Przy standardowych transakcjach i usługach bankowych większość firm, niezależnie od wielkości, korzysta z systemów bankowości internetowej. Z każdym miesiącem funkcje tych systemów są rozszerzane. Nie musi to jednak oznaczać rezygnacji z usług doradcy. Kolejne etapy rozwoju firmy wymagają coraz bardziej zaawansowanych produktów i usług. Doradca zapewniający profesjonalne wsparcie zdecydowanie jest wartością dodaną — podkreśla Marcin Kryszeń, dyrektor departamentu korporacyjnej sieci sprzedaży w ING Banku.

Przedsiębiorcy nie rezygnują więc z pomocy specjalistów. Część nawet przedkłada bezpośredni kontakt ze swoim konsultantem bankowym nad korzystanie z internetu.

— My preferujemy wsparcie osobistego doradcy, ale na pewno to kwestia indywidualnych upodobań i doświadczeń. Jesteśmy zadowoleni ze stałej i merytorycznej współpracy z naszym bankowym opiekunem — mówi Wojciech Kodłubański, prezes spółki Eurocean.

Według ekspertów w większości przypadków małe przedsiębiorstwa teoretycznie są w stanie obsługiwać się same, bez pomocy doradcy. Inaczej wygląda sytuacja dużych firm. Wiele produktów, które coraz częściej są dostosowane indywidualnie do klienta, utrudnia rozeznanie w ofercie. Z pomocą przychodzi indywidualny doradca.

— Taka osoba nie tylko doskonale się orientuje w ofercie banku, ale także dokładnie zna działalność swoich klientów. Wiadomo, że klienci różnych branż — firmy handlowe, budowlane czy z sektora usług — mają zupełnie inne potrzeby i specyfikę działalności. Dlatego doradca jest wyspecjalizowany w obsłudze konkretnych segmentów bądź branż, dzięki czemu łatwiej umie znaleźć szanse i zyski z korzystania z konkretnych produktów bankowych — mówi Maciej Walęczak, dyrektor wydziału produktów, departament bankowości transakcyjnej w Banku Millennium.

Doradca dla każdego

Indywidualny doradca nie jest już luksusem. Większość banków automatycznie go przydziela średnim i dużym firmom. Są też banki, w których wszyscy, nawet małe przedsiębiorstwa, mają swojego opiekuna.

— Każdy klient, niezależnie od wielkości firmy, ma osobistego doradcę, wspieranego przez odpowiednich specjalistów produktowych, a także dostęp do platformy internetowego systemu bankowego iBRE. Z jednej strony mamy zespół złożony z doradcy i specjalistów produktowych, którzy odpowiadają na wszelkie niestandardowe oczekiwania klienta, z drugiej, zapewniamy mu nowoczesne narzędzie, na przykład do bieżącego zarządzania środkami — mówi Dariusz Nalepa, dyrektor departamentu bankowości transakcyjnej w BRE Banku.

Doradca klienta nie pracuje sam. Za jego poradami i ofertami stoi sztab ludzi, którzy doradzają mu przy konkretnych produktach i usługach.

— W BNP Paribas Fortis doradcy bankowości korporacyjnej, wspierani przez ekspertów z różnych dziedzin, pomagają dokonać właściwego wyboru wśród produktów z takich obszarów jak: finansowanie kapitału obrotowego, finansowanie inwestycji, zarządzanie ryzykiem kursowym i stopy procentowej, zarządzanie płynnością, finansowanie handlu, leasing — wymienia Jarosław Murawski, dyrektor Departamentu Cash Management w BNP Paribas Fortis.

Natomiast bankowość internetowa zazwyczaj obejmuje obsługę bieżącą — transakcyjną. Siedząc wygodnie w firmowym fotelu, można zrealizować przelewy krajowe i zagraniczne, uruchomić kredyty, pobierać wyciągi i różnego rodzaju raporty.

Rola bankowości internetowej niewątpliwie będzie wzrastać w najbliższych latach. Już teraz jest uzupełniana o coraz bardziej rozwinięte funkcje i specjalistyczne platformy. Do całkowitego przeniesienia bankowości do sieci jest jednak jeszcze daleko. Doradcy klienta mogą więc spać spokojnie.

Alina Treptow