Niektóre infekcje spowodowane są ściąganiem trefnego softu. Czy warto ściągać nielegalne oprogramowania lub bezprawnie je rozpowszechniać? Absolutnie nie. Ci, którzy się tego dopuścili, musieli w pierwszym półroczu zapłacić producentom softu zrzeszonym w BSA prawie 250 tys. zł odszkodowania. Natomiast wartość ugód z firmami wykorzystującymi nielicencjonowane programy przekroczyła w analizowanym okresie 650 tys. zł. Dodatkową karą może być zainfekowanie komputerów, które jest częstym następstwem nabycia nielegalnego software’u. — Jako przestrogę można potraktować historię mieszkańca Słupska, który za handel nielegalnym oprogramowaniem na portalu aukcyjnym został prawomocnie skazany na trzy lata pozbawienia wolności. Podobne zarzuty postawiono parze z Namysłowa, której grozi nawet do 10 lat pozbawieniawolności — mówi Bartłomiej Witucki, przedstawiciel BSA | The Software Alliance w Polsce. Organizacja ta edukuje przedsiębiorców w dziedzinie odpowiedzialnego zarządzania oprogramowaniem. Zdaniem inicjatorów takich działań, właściciele firm najczęściej nie zdają sobie sprawy z finansowych i prawnych konsekwencji używania pirackich produktów IT. © Ⓟ
Drakońskie kary dla e-piratów
opublikowano: 2016-08-02 22:00
21 proc. - taki odsetek komputerów w Polsce jest zarażona złośliwym oprogramowaniem.