Drgnęła koniunktura w handlu

BMK
opublikowano: 2010-02-23 12:02

Handlowcy w lutym wciąż są pesymistami, choć mniejszymi niż w styczniu – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Odsetek firm sygnalizujących poprawę koniunktury wynosi 18 proc. przy 21 proc. zgłaszających pogorszenie. Ogólny wskaźnik koniunktury wynosi więc -3 pkt. (wobec -5 pkt. w styczniu). Najgorzej sytuację oceniają firmy małe (w tym mikro) i średnie. Duże przedsiębiorstwa oceniają koniunkturę pozytywnie.

Firmy handlowe sygnalizują znacznie większy niż w styczniu spadek bieżący sprzedaży, co może mieć związek z aurą. W najbliższych miesiącach firmy spodziewają się mniejszego niż prognozowali w styczniu spadku sprzedaży.

Dodatni wskaźnik koniunktury (+3 pkt. wobec 0 w styczniu) odnotowano w branży żywnościowej, mimo iż badane firmy odnotowały znaczny spadek sprzedaży. Przedstawiciele branży sygnalizują nadmiar zapasów, a prognozy mówią o możliwym dalszym spadku sprzedaży (choć mniejszym, niż sygnalizowano w styczniu).

Firmy z branży samochodowej sygnalizują mocniejsze niż w styczniu ograniczenie sprzedaży, a w konsekwencji narastanie trudności przy regulowaniu bieżących zobowiązań finansowych. Sygnalizują też nadmiar zapasów towarów i planują ograniczenie zamówień u dostawców.

Dalszy znaczący spadek sprzedaży odnotowują firmy z branży włókienniczej, odzieżowej i obuwniczej.

Spośród badanych firm handlowych zaledwie 4,3 proc. deklaruje, że nie odczuwa żadnych barier w prowadzeniu działalności. Wśród pozostałych najczęściej wymieniane są: konkurencja na rynku (56 proc.), koszty zatrudnienia (51 proc.) i niski popyt (49 proc.).