Drobni gracze nabierają znaczenia

Katarzyna Łasica
opublikowano: 2006-08-25 00:00

Pierwsze skrzypce na GPW znów grają inwestorzy indywidualni. Udział zagranicznych w obrotach spada. Brakuje dużych prywatyzacji.

Inwestorzy zagraniczni przestali dominować na warszawskim parkiecie. W pierwszym półroczu ich udział w obrotach akcjami na Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW) wyniósł 29 proc. Był aż o 14 pkt proc. mniejszy niż przed rokiem i najniższy od połowy 2004 r. — wynika z danych przedstawionych przez GPW. Nie oznacza to jednak, że zagraniczni gracze wycofują się, ale że aktywność indywidualnych rośnie dużo szybciej. Ich udział w obrotach po półroczu wyniósł aż 37 proc. Udział krajowych inwestorów instytucjonalnych praktycznie się nie zmienił i wynosi 34 proc.

Zdaniem Tomasza Wiśniewskiego, szefa zespołu ds. eksploatacji produktów informacyjnych GPW, aktywność graczy indywidualnych rośnie dzięki internetowi. Zlecenia składane za pomocą sieci stanowią już 61 proc. wszystkich zleceń (przed rokiem 46 proc.).

Dużych zagranicznych inwestorów przyciąga nie tylko płynność rynku, ale także tzw. głębokość, zależna od liczby dużych spółek, w które można bez większego ryzyka lokować duże sumy. Tymczasem w porównaniu z giełdami wiedeńską, praską i budapeszteńską na warszawskiej kapitalizacja przeciętnej spółki jest niska (353 mln EUR wobec np. 1,3 mld EUR w Wiedniu), a ponadto w wolnym obrocie pozostaje mała liczba akcji.

Niska płynność wynika z małej podaży. Dlatego zdaniem Ludwika Sobolewskiego, prezesa GPW, potrzebny jest napływ dużych prywatyzowanych spółek, które zwiększą zainteresowanie inwestorów. Szef giełdy uważa, że jest na to szansa w najbliższych latach, kiedy na rynek trafią skonsolidowane firmy energetyczne.

— Musi to jednak być prywatyzacja, a nie zbywanie mniejszościowych pakietów akcji. Prywatyzacja częściowa zwiększa kapitalizację, ale nie płynność — podkreśla prezes GPW.

Duże prywatyzacje pomogłyby giełdzie w osiągnięciu ambitnego celu, jakim jest pozycja centrum kapitałowego w Europie Środkowo-Wschodniej. Obecnie GPW pod względem kapitalizacji wszystkich spółek (83,2 mld EUR) jest druga po Wiedniu (122 mld EUR), przed Pragą (30 mld EUR) i Budapesztem (24,8 mld EUR).