Rosnące ceny ropy naftowej i powracające w związku z tym obawy przed inflacją wywołały na Wall Street drugi z rzędu dzień spadków.
Sytuacji nie służą rosnące ceny amerykańskich obligacji skarbowych. Popyt na papiery dłużne jest efektem ostatnich danych o inflacji CPI która choć nieznacznie, to zupełnie niespodziewanie wzrosła.
Nastroje pogarszała sytuacja geopolityczna dotycząca Bliskiego Wschodu. Izraelski dziennik "Haarec" podał, że Syria nabyła dużą liczbę pocisków, zdolnych dosięgnąć cele w Izraelu. Dodatkowo Iran nie zaprzestał wzbogacania uranu przed 21 lutego, ignorując termin wyznaczony przez Radę Bezpieczeństwa ONZ.
Skalę przeceny ograniczyły technologiczne blue chipy - Apple oraz Cisco. Po sześciu tygodniach sporów prawnych, obficie relacjonowanych w mediach, spółki doszły do porozumienia w sprawie używania nazwy „iPhone”.
Ponad 12 proc. wzrostem wyróżniły się akcje Whole Foods. Detalista podtrzymał prognozę wzrostu sprzedaży i poinformował o przejęciu Wild Oats za ponad 500 mln USD.
Prawie 10 proc. wzrosły akcje Analog Devices, którego wyniki kwartalne okazały się lepsze niż oczekiwano.
PK