Droga ze starych sedesów zagraża A2

opublikowano: 2012-06-12 08:38

Podczas rutynowych badań Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wykryła, że przy budowie nasypów drogi ekspresowej S2 wykonawca użył niezgodnych z kontraktem materiałów – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Zamiast piasku użyta została glina, poza tym, jak twierdzi informator „DGP”, do budowy miały zostać użyte m.in. potłuczone sedesy, umywalki i śmieci.

Stołeczna droga ekspresowa S2 jest przedłużeniem autostrady A2. Jeśli trzeba będzie rozbierać felerne nasypy, kierowcy skorzystają z niej dopiero za dwa lata.

Marek Wiśniewski

----------------------------------------------

W imieniu Konsorcjum – wykonawcy budowy trasy ekspresowej S2, odcinek Konotopa-Lotnisko stanowczo stwierdzamy, że zarówno tytuł jak i główna teza artykułu są niezgodne z prawdą. Wybudowane do tej pory nasypy na S2 spełniają warunki kontraktu, są zgodne z polskim prawem, a w szczególności ze specyfikacją Istotnych Warunków Zamówienia.

Faktem jest natomiast, że nielegalne, przysypane ziemią wysypisko nieczystości komunalnych zostało odkryte przez naszą firmę podczas prac przygotowawczych, na jednym z odcinków S2. W tej sprawie wysłaliśmy pismo do Inżyniera Kontraktu oraz do GDDKiA. Przeprowadzone przez Inżyniera Kontraktu badania potwierdziły, że są to nieczystości komunalne. Ich uprzątnięcie i utylizacja wiążą się jednak z dodatkowymi kosztami. Oczekujemy akceptacji  kosztów przez GDDKiA. Do oświadczenia załączamy kopię korespondcji ww. sprawie

Tomasz Lis, Bilfinger Berger Budownictwo

Możesz zainteresować się również: