Drogie surowce windują WIG20

Piotr Kuczyński
opublikowano: 2007-07-09 00:00

Warszawska giełda, podobnie jak rynki amerykańskie, przeszła w ubiegłym tygodniu pozytywną metamorfozę, ale dopiero we wtorek. W poniedziałek indeksy spadały. Być może popsuł wtedy nastroje słaby debiut akcji LC Corp. Może on sygnalizować, że szaleństwo na rynku deweloperów już się kończy.

Od wtorku indeksy rosły napędzane zwyżką akcji sektora surowcowego. Pozostałe segmenty zachowywały się słabo. Najwyraźniej zarządzający zaczynają przebierać nogami z chęci sprzedawania mniejszych spółek, ale wpłaty do funduszy im na to nie pozwalają. Widać było jednak proces napełniania portfeli akcjami wyselekcjonowanych, dużych spółek. Fundusze często na początku kwartału kupują akcje najbardziej obiecujących firm.

W tym tygodniu nie będzie publikacji istotnych danych makro, więc rynek może się pogrążyć w letnim marazmie. Nie jest to jednak pewne, bo początek sezonu publikacji raportów kwartalnych w Ameryce może dostarczyć impulsów zwiększających aktywność graczy. Sygnały techniczne każą kupować, co sprzyja „letniej hossie”. Niepokoi jednak to, że nie doszło w pierwszej połowie roku do poważnej korekty, która rynkowi się już należy. Najlepiej dla przyszłej koniunktury byłoby, gdyby indeksy weszły w trend boczny.

Piotr Kuczyński

Xelion, główny analityk