GreenX wygrał z Polską w Singapurze. Kurs akcji mocno w górę

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2026-01-09 17:26

Międzynarodowy Sąd Handlowy w Singapurze w całości oddalił wniosek Rzeczypospolitej Polskiej o stwierdzenie nieważności wyroku arbitrażowego, dającego spółce GreenX Metals prawo do odszkodowania w wysokości 1,2 mld zł.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W 2024 r. notowany na GPW GreenX Metals wygrał w trybunale arbitrażowym około 252 mln GBP odszkodowania od polskiego rządu w związku z naruszeniem zobowiązań traktatowych w sprawie inwestycji w kopalnię Jan Karski. Polska wystąpiła z dwoma wnioskami o stwierdzenie nieważności wyroku - do sądów w Londynie i Singapurze. Jedno z postępowań toczy się na podstawie polsko-australijskiej umowy o inwestycjach (BIT), drugie - na podstawie traktatu karty energetycznej (ECT). Posiedzenie sądu w Singapurze odbyło się w połowie ubiegłego roku, ale decyzja została wydana dopiero teraz. Jest niekorzystna dla Polski, bo sąd oddalił wniosek o stwierdzenie nieważności wyroku ECT.

"Sąd w Singapurze opublikował zanonimizowaną (zredagowaną) wersję uzasadnienia. Spółka zamierza przedstawić to orzeczenie sądom angielskim w ramach postępowania dotyczącego uchylenia wyroku BIT. Polsce przysługuje prawo złożenia wniosku do sądów w Singapurze o zgodę na wniesienie apelacji od oddalenia wniosku o uchylenie wyroku ECT; jednak jeśli apelacja zostanie dopuszczona, oczekuje się, że zostanie ona rozpoznana w trybie przyspieszonym przez właściwy sąd w Singapurze, a Polska nie będzie miała dalszych środków odwoławczych. Próg skutecznego uchylenia wyroku arbitrażowego zarówno w sądach singapurskich, jak i angielskich jest bardzo wysoki, a sądy oddalają wnioski o uchylenie w zdecydowanej większości spraw" - podał GreenX w komunikacie.

Od wydania wyroku w grudniu 2024 r. do końca grudnia 2025 r. naliczono dodatkowe odsetki w wysokosci około 17 mln GBP (83 mln zł). Będą one kapitalizowane corocznie.

Ben Stoikovich, szef GreenX, wielokrotnie podkreślał, że kiedy spółka otrzyma należną kwotę, wypłaci ją akcjonariuszom.

– Chcę, żeby polscy akcjonariusze skorzystali z uzyskanego przez nas odszkodowania w formie dywidendy – mówił prezes.

Kurs spółki na GPW zareagował zwyżką o ponad 20 proc. na sesji w piątek, 9 stycznia.

Australijsko-polski spór o koncesje

Spółka GreenX Metals, jeszcze pod nazwą Prairie Mining, zadebiutowała na warszawskiej giełdzie w 2015 r. Była już wtedy od kilku lat obecna w Polsce i planowała inwestycję w kopalnię węgla kamiennego "Jan Karski" na Lubelszczyźnie. W 2016 r. kupiła jeszcze spółkę NWR Karbonia, do której należała koncesja Dębieńsko na Górnym Śląsku. Wystąpiła o przedłużenie terminu rozpoczęcia wydobycia węgla w tym miejscu, ale wniosek o zmianę koncesji został odrzucony. Natomiast koncesję na obszar, na którym miała powstać kopalnia “Jan Karski”, dostał Lubelski Węgiel Bogdanka.

Nie zgadzając się z tymi decyzjami, Australijczycy pozwali Polskę za naruszenie międzynarodowych umów w obu sprawach. W złożonym w 2021 r. wniosku do arbitrażu zażądali łącznie 4,2 mld zł odszkodowania. W październiku 2024 r. trybunał orzekł, że Polska naruszyła swoje zobowiązania w związku z projektem budowy kopalni “Jan Karski”, i przyznał spółce 1,3 mld zł odszkodowania. Roszczenia GreenX dotyczącego projektu Dębieńsko trybunał nie uznał.

Możesz zainteresować się również: