W 2024 r. notowany na GPW GreenX Metals wygrał w trybunale arbitrażowym około 252 mln GBP odszkodowania od polskiego rządu w związku z naruszeniem zobowiązań traktatowych w sprawie inwestycji w kopalnię Jan Karski. Polska wystąpiła z dwoma wnioskami o stwierdzenie nieważności wyroku - do sądów w Londynie i Singapurze. Jedno z postępowań toczy się na podstawie polsko-australijskiej umowy o inwestycjach (BIT), drugie - na podstawie traktatu karty energetycznej (ECT). Posiedzenie sądu w Singapurze odbyło się w połowie ubiegłego roku, ale decyzja została wydana dopiero teraz. Jest niekorzystna dla Polski, bo sąd oddalił wniosek o stwierdzenie nieważności wyroku ECT.
"Sąd w Singapurze opublikował zanonimizowaną (zredagowaną) wersję uzasadnienia. Spółka zamierza przedstawić to orzeczenie sądom angielskim w ramach postępowania dotyczącego uchylenia wyroku BIT. Polsce przysługuje prawo złożenia wniosku do sądów w Singapurze o zgodę na wniesienie apelacji od oddalenia wniosku o uchylenie wyroku ECT; jednak jeśli apelacja zostanie dopuszczona, oczekuje się, że zostanie ona rozpoznana w trybie przyspieszonym przez właściwy sąd w Singapurze, a Polska nie będzie miała dalszych środków odwoławczych. Próg skutecznego uchylenia wyroku arbitrażowego zarówno w sądach singapurskich, jak i angielskich jest bardzo wysoki, a sądy oddalają wnioski o uchylenie w zdecydowanej większości spraw" - podał GreenX w komunikacie.
Od wydania wyroku w grudniu 2024 r. do końca grudnia 2025 r. naliczono dodatkowe odsetki w wysokosci około 17 mln GBP (83 mln zł). Będą one kapitalizowane corocznie.
Ben Stoikovich, szef GreenX, wielokrotnie podkreślał, że kiedy spółka otrzyma należną kwotę, wypłaci ją akcjonariuszom.
– Chcę, żeby polscy akcjonariusze skorzystali z uzyskanego przez nas odszkodowania w formie dywidendy – mówił prezes.
Kurs spółki na GPW zareagował zwyżką o ponad 20 proc. na sesji w piątek, 9 stycznia.
Australijsko-polski spór o koncesje
Spółka GreenX Metals, jeszcze pod nazwą Prairie Mining, zadebiutowała na warszawskiej giełdzie w 2015 r. Była już wtedy od kilku lat obecna w Polsce i planowała inwestycję w kopalnię węgla kamiennego "Jan Karski" na Lubelszczyźnie. W 2016 r. kupiła jeszcze spółkę NWR Karbonia, do której należała koncesja Dębieńsko na Górnym Śląsku. Wystąpiła o przedłużenie terminu rozpoczęcia wydobycia węgla w tym miejscu, ale wniosek o zmianę koncesji został odrzucony. Natomiast koncesję na obszar, na którym miała powstać kopalnia “Jan Karski”, dostał Lubelski Węgiel Bogdanka.
Nie zgadzając się z tymi decyzjami, Australijczycy pozwali Polskę za naruszenie międzynarodowych umów w obu sprawach. W złożonym w 2021 r. wniosku do arbitrażu zażądali łącznie 4,2 mld zł odszkodowania. W październiku 2024 r. trybunał orzekł, że Polska naruszyła swoje zobowiązania w związku z projektem budowy kopalni “Jan Karski”, i przyznał spółce 1,3 mld zł odszkodowania. Roszczenia GreenX dotyczącego projektu Dębieńsko trybunał nie uznał.
