Drugie życie galerii handlowych

Anna DruśAnna Druś
opublikowano: 2015-03-18 00:00

USA cierpią na nadmiar podmiejskich centrów handlowych. Dużą ich część czeka zamknięcie — staną się biurowcami, przychodniami, szkołami czy… kościołami

W USA działa obecnie 1200 dużych galerii handlowych, z czego 1/3 jest bliska zamknięcia lub już się zamknęła — wynika z danych Ellen Dunham-Jones z uczelni Georgia Tech. Szacunki innych wieszczą zamknięcie nawet 50 proc. z nich. Wszystko przez to, że deweloperzy zbyt gwałtownie zapełniali powierzchnią handlową przedmieścia miast w XX w., a Amerykanie XXI w. częściej robią zakupy w sieci lub wybierają galerie w centrach miast, gdzie można dojść piechotą.

GALERIE WIDMA:
GALERIE WIDMA:
Nawet połowa obecnych galerii handlowych w USA może być zamknięta w ciągu najbliższej dekady. Stąd pomysły deweloperów, by otwierać w nich biura, szkoły, a nawet... domy modlitwy.
Bloomberg

— Ameryka ma dwukrotnie większą powierzchnię handlową na głowę niż reszta świata, a 6-krotnie więcej niż Europa — twierdzi Ellen Dunham-Jones.

Galerie handlowe nie umierają bez powodu — jest ich po prostu za dużo. Deweloperzy różnie radzą sobie z problemem. Jeśli w danym miejscu zostają duże sieci, a wycofują się jedynie mniejsi wynajmujący, w ich miejsce wchodzą kina albo restauracje. Jeśli jednak z umowy dzierżawy powierzchni wycofuje się kluczowy najemca — wdrażają plan B, czyli zamknięcie całej galerii i przeznaczenie jej na zupełnie inną działalność. Ellen Dunham-Jones ma już w rękach całą listę projektów drugiego życia dla 211 galerii handlowych w USA. Staną się przychodniami, szpitalami, szkołami wyższymi lub podstawówkami. W niektórych przypadkach nawet... kościołami. Podaje przykład jednej z najstarszych galerii handlowych w USA — Highland Mall w Austin w Teksasie, figurującej jeszcze w 2009 r. na szczycie listy „najbardziej zagrożonych centrów handlowych w USA”. Gdy w 2010 r. większość sklepów się zamknęła, całe jej sąsiedztwo zaczęło podupadać, a przestępczość gwałtownie wzrosła. Wówczas Austin Community College, jeden z najemców, wziął sprawę w swoje ręce i zaproponował przeznaczenie leżącej odłogiem powierzchni handlowej na cele społeczności lokalnej. Z pomocą architektów tak przebudowano wnętrze, że zmieściły się tam 604 stanowiska komputerowe, biura, biblioteka oraz sale do prowadzenia różnych kursów. Władze uczelni wyemitowały również obligacje, które pomogą zdobyć 386 mln USD na kompleksową przebudowę tego miejsca w lokalne centrum aktywności edukacyjnej i biznesowej. Miejsce dla siebie mają tam znaleźć raczkujące firmy, redakcje mediów elektronicznych, a także szkoła kulinarna i centrum turystyczne.

— Odkąd zaczęliśmy prace przy przebudowie centrum, cała okolica zaczęła odżywać — przyznaje Richard Rhodes, prezes Austin Community College.

Zna też kilka innych przykładów nowego życia upadłej galerii handlowej — np. Euclid Square w Ohio, której zarządca już zaoferował część powierzchni handlowej dla różnych chrześcijańskich kongregacji. Będą się tam odbywać spotkania modlitewne i nabożeństwa.

Galeria Lexington Mall w stanie Kentucky została natomiast w całości sprzedana za 8,1 mln USD kościołowi Southland Christian, który przekształcił ją w świątynię i własne centrum administracyjne. Podobnie stało się z Grand Village Mall w Michigan — jego większą część wynajął Kościół Biblijny Mars Hill. Mieszkańcom wschodniej Europy może w tym kontekście przypomnieć się historia dawnych kościołów w Polsce, Ukrainie, Białorusi czy Rosji zamienianych przed laty na sklepy. W USA jest dziś podobnie, tylko zupełnie na odwrót.