Taksa, którą nazwano „Tourism Dirham” ma wynieść od 7 dirhamów (1,91 USD) do 20 dirhamów w zależności m.in. od kategorii hotelu w którym zakwaterowany będzie obcokrajowiec. Uruchomienie tego swoistego podatku przewidziane jest na 31 marca.

To już drugie w ostatnich tygodniach rozporządzenie przyjęte przez tamtejszy rząd, które ma zwiększyć wpływy z turystyki by wesprzeć odbudowującą się gospodarkę znad Zatoki Perskiej po tym jak w 2009 r. stanęła ona prawie na krawędzi bankructwa.
W styczniu władze wydały dyrektywę nakazującą uproszczenie procesu budowy hoteli.
Według prognoz Mohameda Lahouela, szefa ekonomistów w dubajskim Departamencie Rozwoju Gospodarczego, w 2014 r. turystyka ma odnotować 11-proc. wzrost. Emirat spodziewa się, że rocznie do 2020 r. gościć będzie około 20 mln odwiedzających.
Dubaj, który ma małe własne złoża ropy stara się zwiększyć swoją rolę finansową i kapitalizację, tworząc regionalne centrum turystyczne i komercyjne. W ubiegłym roku dwukrotnie do 4 proc. zwiększona została opłata za sprzedaż nieruchomości.
Emirat, który wydatkuje 110 mld USD na własną transformację otrzymał po 2009 r. od sąsiedniego Abu Dhabi 20 mld USD pomocy.
