DUŻE CIĘŻARÓWKI NIE MAJĄ KUPCÓW

Krzysztof Maciejewski
13-12-1999, 00:00

DUŻE CIĘŻARÓWKI NIE MAJĄ KUPCÓW

Producenci i importerzy liczą się z ograniczeniem wydatków inwestycyjnych

OPTYMIZM: Piotr Wysocki z Volvo Poland nie obawia się długofalowych konsekwencji tegorocznej zapaści. Tymczasem może się jednak okazać, że przyszłoroczny wzrost sprzedaży pozostanie w sferze marzeń. fot. Grzegorz Kawecki

O jedną trzecią może zmniejszyć się tegoroczna sprzedaż ciężarówek w porównaniu z rokiem ubiegłym. Najbardziej na tym ucierpią duże zagraniczne koncerny, jak Volvo i Scania, które oferują m.in. ciągniki o masie powyżej 16 ton. Konsekwencją może być osłabienie tempa inwestycji.

Dokładne liczby przedstawiające tegoroczną sprzedaż samochodów ciężarowych będą znane za dwa miesiące. Jednak już teraz wiadomo, że rok 1999 nie był korzystny dla ich producentów. Ostrożne szacunki wskazują na to, że sprzedaż ciężarówek spadnie blisko o jedną trzecią. Z danych firmy Samar, monitorującej polski rynek samochodowy, wynika, że od stycznia do października sprzedano w Polsce 5,4 tys. samochodów ciężarowych (o masie całkowitej powyżej 6 ton). To ponad 40 proc. mniej niż w całym 1998 roku.

— Najsilniejsze załamanie dotknęło transport międzynarodowy — mówi Adam Rozwadowski z DAF Trucks Polska.

Jego zdaniem, rynkiem wciąż wstrząsają echa rosyjskiego kryzysu. Popyt krajowy nie zrekompensował utraty wschodnich rynków.

Piotr Wysocki z Volvo Poland zwraca też uwagę na zjawisko nasilającej się konkurencji.

— Rośnie liczba producentów. Konkurencja dotyczy już nie tylko samej sprzedaży, ale również np. usług serwisowych — dodaje Piotr Wysocki.

Będzie lepiej

Przedstawiciele motokoncernów mają nadzieję, że w przyszłym roku rynek ożywi się. Nie można jednak wykluczyć negatywnego wpływu czynników makroekonomicznych. Przewidywany przez dealerów aut osobowych spadek sprzedaży może dotknąć także segment pojazdów użytkowych.

— Trudno dziś się pokusić nawet o przybliżone szacunki dotyczące przyszłorocznej sprzedaży samochodów ciężarowych. Na szczęście kryzys rosyjski mamy już za sobą, są więc szanse na wzrost sprzedaży — uważa Piotr Wysocki.

Równanie z niewiadomą

Nadzieje przedstawiciela szwedzkiego koncernu mogą jednak okazać się płonne. Wiadomo, że kontaktów handlowych ze Wschodem nie da się w najbliższym czasie odbudować. W bliskiej przyszłości trzeba wymienić przestarzały tabor. Tymczasem mniejsza sprzedaż może wymusić na producentach korektę prognoz i oczekiwań. Dziś trudno ocenić jej rozmiar. Przyszłe plany inwestycyjne muszą jednak uwzględnić niską chłonność rynku. Być może dojdzie na nim do znacznych przetasowań. Dziś liczą się Volvo Poland Trucks, Scania, Mercedes, DAF i MAN. Słabnie pozycja niegdysiejszych potentatów — Jelcza i Stara, ale po wejściu nowych inwestorów ich sytuacja może się poprawić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Maciejewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / DUŻE CIĘŻARÓWKI NIE MAJĄ KUPCÓW