Duży ruch akcjami Novity

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 12-06-2008, 00:00

Krzysztof Moska nie komentuje transakcji, ale zapewnia, że banki jego akcji nie sprzedają.

Krzysztof Moska nie komentuje transakcji, ale zapewnia, że banki jego akcji nie sprzedają.

Niedługo po godzinie 10 podczas wczorajszej sesji zawarto dużą pojedynczą transakcję akcjami Novity, producenta włóknin technicznych z Zielonej Góry. 100 tys. walorów, stanowiących 4 proc. kapitału, zmieniło właściciela po 29,50 zł, 4,8 proc. poniżej poprzedniego zamknięcia. Pierwsze skrzypce w powiązanych ze sobą giełdowych firmach wyspecjalizowanych we włókninach — Novita, Lentex, Hygienika — gra znany inwestor Krzysztof Moska. Czy miał coś wspólnego z wczorajszą transakcją?

— Nie mogę powiedzieć. Transakcje giełdowe są rozliczane w ciągu trzech dni, w tym czasie nie mogę deklarować tego, czy w nich uczestniczyłem, czy też nie — twierdzi Krzysztof Moska.

Jak to często bywa w okresach dekoniunktury, tak i tym razem pojawiły się pogłoski, że inwestor ma kłopoty z regulowaniem kredytów zaciągniętych pod zakup akcji i to instytucje finansowe sprzedają pakiety akcji, stanowiące zabezpieczenie pożyczek. Tego typu plotki pojawiały się już w przypadku grupy spółek Romana Karkosika. Podobno również Piotr Wiaderek musiał się wycofać z Ponaru, bo nie wytrzymał presji kredytowej.

-Moich akcji banki nie sprzedawały — zapewnia jednak Krzysztof Moska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu