Niestabilność prawa, jego częste zmiany i elastyczność interpretacji od wielu lat są wskazywane przez przedsiębiorców jako jedna z największych barier w prowadzeniu biznesu.
Środowiska gospodarcze, w tym także Krajowa Izba Gospodarcza, od wielu lat prowadzą batalię o reformę procesu stanowienia prawa w celu jego uproszczenia i uczynienia go bardziej przewidywalnym. Resort gospodarki chce uczynić może nie rewolucyjny, ale ważny krok w tym kierunku.
W grudniu skierował do konsultacji międzyresortowych projekt założeń zmian w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej. Nowe zapisy wprowadzić mają zasadę „dwóch terminów”, według której przepisy mające wpływ na podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej będą mogły wchodzić w życie tylko dwa razy w roku kalendarzowym.
Jak wyjaśnia ministerstwo, przepisy mające wpływ na podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej wchodziłyby w życie z dniem 1 stycznia, pod warunkiem uchwalenia ich do końca listopada roku poprzedniego. W przypadku gdy uchwalenie aktu prawnego nastąpiłoby po 30 listopada i jednocześnie przed końcem kwietnia następnego roku, mógłby on wejść w życie dopiero w drugim wyznaczonym terminie, tj. 1 czerwca.
Ministerstwo już teraz optymistycznie zakłada, że ograniczenie częstotliwości zmian w przepisach umożliwi przedsiębiorcom skuteczne i racjonalne planowanie działalności. „Skrócenie czasu poświęconego na analizę aktów prawnych i dostosowanie się do nowych przepisów obniży koszty wykonywania działalności gospodarczej” — czytamy w materiałach ministerstwa.
Rozwiązanie to jest już znane w Europie, m.in. w Wielkiej Brytanii, gdzie pojawiła się kilka lat temu pod nazwą inicjatywy Common Commencement Dates. Zgodnie z nią, jakiekolwiek regulacje dotyczące przedsiębiorstw wchodzą w życie jedynie dwa razy w roku. Dobrze, że nasz rząd szuka dobrych wzorców za granicą. Inny pomysł to ogłaszanie z wyprzedzeniem projektów regulacji, które wejdą w życie w kolejnym roku.
Bez wątpienia znajomość terminów wejścia w życie nowego prawa pomoże przedsiębiorcom przygotować do jego implementacji. Pamiętajmy jednak, że nawet jeśli prawo pojawiać się będzie tylko dwa razy do roku, wciąż nie mamy gwarancji, że będzie to dobre prawo. I w tym względzie też można skorzystać z doświadczeń Wielkiej Brytanii, w której projekty przepisów przygotowuje Biuro Rady Parlamentarnej, specjalna instytucja będąca częścią Kancelarii Rządu, wolna od wpływów resortowych, a przejrzystość i język ustaw czynią je zrozumiałymi dla przeciętnego obywatela.
Nowe zapisy wprowadzić mają zasadę „dwóch terminów”, według której przepisy mające wpływ na podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej będą mogły wchodzić w życie tylko dwa razy w roku kalendarzowym.