E-Tomb to grobowiec, który ma zmagazynować dorobek zmarłego w
internecie. Ewolucja grobowca dotarła do ostatecznego etapu?
Na dyskach zasilanych przez panele słoneczne umieszczone zostaną wpisy z serwisów społecznościowych, blogi, zdjęcia i adresy ulubionych stron.
Razem z nieboszczykiem do grobu powędruje więc całe jego wirtualne życie. Po co? I tutaj pojawiają się wątpliwości. Nie wiadomo, czy projekt E-Tomb jest skierowany bardziej do żywych, czy martwych ludzi.
Z jednej strony nałogowym użytkownikom internetu może zależeć na uwiecznieniu ich dorobku, z drugiej główną funkcją e-grobu jest chyba udostępnianie informacji bliskim odwiedzającym mogiłę.
Poprzez Bluetooth (jak na załączonej obok grafice) będą mogli ściągać wszystkie dane i informacje przy okazji każdych odwiedzin na cmentarzu.
