E-handel wyhamowuje po świątecznym piku sprzedażowym

Łukasz RawaŁukasz Rawa
opublikowano: 2026-02-10 13:01

Po świątecznym boomie sprzedaż online w styczniu spadła wobec grudnia, ale w ujęciu rok do roku pozostaje wyraźnie wyższa. Dane pokazują zmianę zachowań: transakcji jest mniej, ale rośnie wartość koszyka.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak zmieniła się sprzedaż e-commerce w styczniu
  • dlaczego wartość koszyka rośnie, a liczba transakcji spada
  • w jakim tempie rozwija się sprzedaż zagraniczna
  • które kategorie rosną w sprzedaży online najszybciej
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Początek roku nie sprzyja e-zakupom. W styczniu polskie e-sklepy zanotowały sprzedaż niższą o 14 proc. niż w grudniu. Średnia liczba zamówień spadła o 17,6 proc., ale wartość koszyka wzrosła o 4,4 proc., do 198,3 zł. Takie są najnowsze wyniki Base Index, przygotowywanego co miesiąc na bazie danych sprzedażowych od 3 tys. znaczących e-sprzedawców przez firmę Base, świadczącą usługi dla e-handlu.

W porównaniu ze styczniem ubiegłego roku obroty w internecie wzrosły o 10,5 proc. Liczba zamówień zwiększyła się rok do roku o 8,3 proc., a średnia wartość koszyka o 2 proc.

— Obserwujemy klasyczne sezonowe ochłodzenie po mocnej końcówce roku. Polski e-commerce wchodzi w 2026 r. z trendem wzrostowym rok do roku i wraca do operacyjnej normalności po czwartym kwartale. W danych widać przesunięcie od zakupów impulsywnych do bardziej planowanych: mniej transakcji, ale wyższa wartość koszyka. To zwykle sygnał, że klienci selekcjonują wydatki, więc przewagę zbudują sklepy, które precyzyjnie zarządzają marżą m.in. przez odpowiednie ustawianie progów darmowej dostawy, łączenie produktów w zestawy oraz proponowanie droższych lub komplementarnych wariantów w trakcie zakupów — mówi Aleksandra Rząd, szefowa business intelligence w Base.

Cross-border rośnie. Ekspansja zagraniczna staje się standardem

Sprzedaż cross-border wzrosła o 10 proc. r/r. Jej udział w całym e-commerce wyniósł 19,9 proc. Jednocześnie sprzedaż krajowa zwiększyła się o 10,6 proc. Zdaniem Krystiana Brambora, eksperta ds. rynku reklamy digital w Inis z Grupy Digitree, stabilna pozycja sprzedaży zagranicznej zasługuje na uwagę.

— Udział segmentu cross-border w obrotach polskich sprzedawców sięga już blisko 20 proc. To sygnał, że ekspansja poza rynek krajowy przestaje być opcją, stając się standardem dla większych graczy — podkreśla Krystian Brambor.

W jego opinii mimo sezonowego ochłodzenia w styczniu fundamenty wzrostu polskiego e-commerce w ujęciu rocznym pozostają solidne.

— Styczniowy odczyt Base Index to sygnał, że e-commerce w ujęciu rok do roku rozwija się realnie, a wzrost nie wynika wyłącznie z efektów inflacyjnych — podkreśla menedżer.

Zima napędziła sport i turystykę. Te kategorie rosną najszybciej

W ujęciu miesięcznym w e-sklepach najszybciej rosły kategorie motoryzacja oraz sport i turystyka.

— To efekt największej zimy od kilku lat, która przełożyła się na wyższą sprzedaż odzieży i rekreacyjnego sprzętu zimowego takiego jak narty, sanki czy snowboardy. Dodatkowym impulsem były zakupy przed feriami, które w pięciu województwach rozpoczęły się na początku lutego — mówi Tomasz Gutkowski, dyrektor ds. sprzedaży i rozwoju biznesu w firmie informatycznej Univio obsługującej sektor e-commerce.

Podkreśla, że spadek indeksu względem grudnia ma charakter typowo sezonowy — styczeń jest naturalnym okresem wyhamowania po świątecznym szczycie sprzedaży i nie należy odbierać go jako sygnału ostrzegawczego.

— Istotnym czynnikiem wspierającym decyzje zakupowe w kolejnych miesiącach mogą być niższe stopy procentowe, które poprawiają dostępność finansowania i zmniejszają presję na domowe budżety. Równocześnie stopniowa poprawa nastrojów konsumenckich sprzyja większej skłonności do zakupów, także online — mówi Tomasz Gutkowski.

Podkreśla, że styczniowe dane potwierdzają, że po świątecznym piku rynek wraca do sezonowej normalności.

Możesz zainteresować się również: