E.ON proponuje wyjąć prąd z zamrażarki

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2024-02-09 16:16

Warszawski dystrybutor i sprzedawca prądu liczy na odmrożenie jego cen, ale rekomenduje dalszą ochronę odbiorców wrażliwych. Byle sam nie musiał zajmować się już pracochłonnymi papierami.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie są postulaty E.ON Polska wobec nowych energetycznych decydentów
  • kto miałby zajmować się mrożeniem cen
  • po co firmie KPO
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Niemiecki koncern E.ON jest w Polsce znany głównie jako dystrybutor i sprzedawca prądu w Warszawie, a od paru lat również jako właściciel ciepłowni. Na polskiej scenie energetycznej graczem jest istotnym, jednak publicznie głos zabiera rzadko. W piątek Andrzej Modzelewski, który od 2021 r. jest prezesem E.ON Polska, przedstawił postulaty firmy na nadchodzące miesiące.

Firma siedzi i liczy

Po pierwsze - E.ON gorąco popiera planowane na połowę roku odmrożenie cen energii dla odbiorców końcowych. Dziś są wciąż zamrożone na poziomie z początku 2023 r., bo w ten sposób rząd, podobnie jak rządy innych państw Europy, postanowił chronić odbiorców przed kryzysem energetycznym wywołanym przez Rosję.

Andrzej Modzelewski podkreśla, że globalne ceny gazu, węgla czy praw do emisji dwutlenku węgla wróciły już do poziomu sprzed wojny, co powinno otworzyć drogę do odmrożenia cen.

- Odbiorcy wrażliwi powinni jednak nadal mieć bonifikaty. Ważne jednak, by zajęły się nimi wyspecjalizowane ośrodki pomocy społecznej, a nie firmy energetyczne – mówi Andrzej Modzelewski.

Janusz Moroz, jego kolega z zarządu E.ON Polska, dodaje, że w minionym roku aż 15-20 proc. sił firmy zaangażowane było w wyliczanie, sprawdzanie i wprowadzanie w życie mechanizmów związanych z mrożeniem cen i uzyskiwaniem rekompensat. Ponadto do spotkań biznesowych niemal obowiązkowo zaczęli dołączać prawnicy śledzący regulacje.

- Dlatego był to trudny, angażujący rok. Mam nadzieję, że długo to już nie potrwa. Tego rodzaju mechanizmy powinny funkcjonować poza strukturami energetyki – uważa Janusz Moroz.

Ciepłownie czekają na inwestycje

Po drugie - zarząd E.ON Polska ma nadzieję, że nowy rząd szybko zajmie się sprawą dostępnych dla Polski pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy.

- Dla firm planujących inwestycje w infrastrukturę daty wynikające z KPO [m.in. wykorzystanie pieniędzy do końca 2026 r. – red.] są bliskie – mówi Andrzej Modzelewski.

E.ON czekają inwestycje w 29 przedsiębiorstwach ciepłowniczych, m.in. w Szczecinie, należących do polskiej grupy i wykorzystujących węgiel.

Trzeci postulat związany jest z pragnieniem funkcjonowania w stabilnym otoczeniu regulacyjnym. Czwarty wzywa rząd do opracowania aktualnej polityki energetycznej kraju. To pilne, skoro Unia Europejska zaanonsowała właśnie rekomendacje klimatyczne mówiące o celu redukcji emisji CO2 do 2040 r. wynoszącym aż 90 proc.

- Jednocześnie UE kładzie nacisk na wzrost udziału energii elektrycznej w nośnikach energii oraz na wzrost elastyczności systemów. To oznacza konieczność inwestowania w odnawialne źródła energii – uważa Andrzej Modzelewski.