Echo śni o potędze

Agnieszka Janas
opublikowano: 2007-10-16 00:00

Z Kielc w świat. Tymi słowami można streścić właśnie ogłoszone plany spółki Echo Investment na lata 2007-13.

Giełdowy deweloper ujawnia plany

Z Kielc w świat. Tymi słowami można streścić właśnie ogłoszone plany spółki Echo Investment na lata 2007-13.

Notowany na warszawskiej giełdzie deweloper ma w planach inwestowanie w regionie Europy Środkowej i na Bałkanach. Głównym obszarem jego działalności pozostanie jednak Polska.

— Chcemy znacznie zwiększyć portfel naszych nieruchomości — o 800 proc. powiększymy powierzchnię biurową i o 300 proc. handlową. O taką samą wielkość chcemy zwiększyć sprzedaż mieszkań. W ciągu sześciu lat zrealizujemy 43 inwestycje — zapowiada Jarosław Grodzki, prezes Echo Investment.

Spółka ma pieniądze na realizację tych projektów.

— Częściowo pochodzą one z niedawnej sprzedaży czterech obiektów. Otrzymaliśmy za nie 249 mln zł. To oznacza, że zarobiliśmy na nich około 200 mln zł. Na rozwój pójdą też środki z ostatniej emisji akcji — wylicza prezes Grodzki.

Echo zapowiedziało też wydanie 250 mld EUR zł na zakup ziemi w regionie Europy Środkowej i na Bałkanach (razem z Polską).

Coraz więcej biur

Deweloper posiada obecnie trzy obiekty biurowe. Chce zbudować dziewięć. Powierzchnia łączna planowanych biur wyniesie 270 tys. mkw. (obecnie jest to 29 tys. mkw.). Przychody z tytułu najmu wzrosną o 41 mln EUR (obecnie wynoszą 4,5 mln EUR).

— Będziemy budowali w Gdańsku przy ulicy Jana z Kolna (23 tys. mkw., realizacja w 2009 r.), Katowicach przy Francuskiej (45 tys. mkw., realizacja w 2013 r.), Krakowie przy Lea (13 tys. mkw., oddanie za dwa lata) oraz przy Opolskiej (52 tys. mkw., realizacja za cztery lata). W Poznaniu zbudujemy Malta Office Park (31 tys. mkw., realizacja w 2010 r.). Planujemy też biurowce w Łodzi przy Piłsudskiego (23 tys. mkw., realizacja za dwa lata), Szczecinie przy Malczewskiego (14 tys. mkw., też za dwa lata) i w Warszawie przy Postępu 21 (34 tys. mkw., realizacja w 2010 r.). Będą także biura w Budapeszcie. Nie obawiamy się braku najemców. Już podpisujemy umowy np. w Poznaniu już wynajęliśmy 30 proc. powierzchni — mówi przedstawiciel Echo.

Ustawa nie odstraszyła

Mimo obowiązującej ustawy o wielkopowierzchniowych obiektach handlowych, mającej ograniczyć ich budowę, Echo zapowiada takie inwestycje.

— Działając w ramach Polskiej Rady Centrów Handlowych, staraliśmy się, aby ustawa nie została uchwalona. Trafiła ona do Trybunału Konstytucyjnego. Wierzymy, że sędziowie przychylą się do opinii, w tym również Senatu RP, które wykazywały, że jej zapisy są niezgodne z prawem. Mamy nadzieję, że wkrótce nie będzie już obowiązywała — pociesza się prezes Grodzki.

Spółka ma w portfelu 10 obiektów handlowych o powierzchni łącznej 220 tys. mkw. Plany przewidują budowę nowych oraz powiększanie istniejących. Oznacza to przyrost 210 tys. mkw. powierzchni najmu łącznie. Wpływy z czynszu gwarantowanego (płaconego tylko od ilości zajmowanej powierzchni, a nie od obrotu) wyniosą 97 mln EUR.

Deweloper planuje dobudowanie kolejnych 7 tys. mkw. do sprzedanego niedawno Pasażu Świętokrzyskiego w Kielcach (za 1,5 roku). Znów ruszą prace przy Pasażu Grunwaldzkim we Wrocławiu. Wprawdzie został on oddany do użytku kilka miesięcy temu, ale zainteresowanie najemców skłoniło dewelopera do jego powiększenia o 30 tys. mkw. (do 2010 r.). W ciągu 2,5 roku rozbudowana zostanie także Galeria Echo w Kielcach (z 26 tys. mkw. do 64 tys. mkw.). Około dwukrotnie powiększone zostaną obiekty w Tarnowie, Jeleniej Górze, Piotrkowie Trybunalskim. Prawie trzykrotnie urośnie zaś CH Bełchatów.

— Na zakończenie procedur administracyjnych czekamy w Łomży (16 tys. mkw., głównym najemcą jest Real). Nie poddajemy się w Lublinie. Jeśli uzyskamy stosowne zgody, realizacja projektu będzie oznaczała rewitalizację terenów powojskowych. W Poznaniu czekamy na zmianę planu miejscowego. Wprawdzie obecnie plan umożliwia budowę centrum na tej działce, ale dopuszczalna jego wielkość jest dla nas niewystarczająca. Chcemy zbudować dwukrotnie większe centrum — informuje Jarosław Grodzki.

Echo ma też w planach budowę CH Arena w Słupsku (23 tys. mkw., oddanie za trzy lata), obiektu w Kaliszu (35 tys. mkw., realizacja w 1 poł. 2012 r.) oraz dwóch obiektów za granicą — Mundo w Budapeszcie i centrum handlowego w Braszowie w Rumunii, pod które kilka dni temu kupiono grunt.

Trzy z czterech

Nie dziwi zapowiedź inwestycji w mieszkania. Spółka ma działki, na których chce zrealizować 19 projektów. Znajdzie się w nich 3 tys. lokali o łącznej powierzchni użytkowej 200 tys. mkw. Dotychczas zrealizowała 2 tys. mieszkań w 29 obiektach.

— Wprawdzie ceny mieszkań przestały rosnąć w tak zawrotnym tempie jak w 2006 r., ale osiągnęły bardzo wysoki pułap. Nadal w kraju jest za mało mieszkań — mówi Jarosław Grodzki.

Zdziwienie może budzić decyzja wycofania się z budowy hoteli. Echo ma już na koncie 15 obiektów. Chce zbudować tylko jeden w Łodzi. I to w sytuacji, gdy zdaniem analityków, stoimy przed boomem inwestycyjnym w tej dziedzinie.

— Chcemy odnosić sukcesy w trzech wymienionych wcześniej branżach nieruchomości — ucina prezes Grodzki.

Deweloper ma szansę na realizację planów

W wydanie 1 mld zł na grunty jest możliwe, zwłaszcza jeśli inwestor szybko podejmuje decyzję. Na rynku polskim, rumuńskim oraz w Bułgarii łatwiej znaleźć ziemię pod inwestycje biurowe i mieszkaniowe, podobnie jest w Czechach i Słowacji. Trochę ostatnio zwolniły rynki w Hiszpanii i Portugalii. Dostępność gruntów na terenie Polski będzie również zależała od tego, w jakim czasie swoje działki skomercjalizują PKP oraz AMW. Nie możemy zapomnieć o obowiązującej od niedawna ustawie dotyczącej obiektów handlowych, która mówi, że progiem wielkości, powyżej którego budujący nieruchomości handlowe muszą stosować się do nowego prawa, jest powierzchnia sprzedaży powyżej 400 mkw. Najistotniejszą zmianą wnoszoną przez nową ustawę jest wymóg uzyskania pozwolenia przyznawanego na szczeblu regionalnym (i na szczeblu gminy) dla projektów powyżej 2 tys. mkw.

Jeśli deweloper ma już w tej chwili zabezpieczone grunty, zwiększenie powierzchni biurowej o taki procent jest całkiem możliwe. Jeśli planowane przez Echo obiekty będą rozproszone po całej Polsce, rynek na pewno szybko je wchłonie. Zdaniem Colliers, najlepsze miasta do nowych inwestycji to Szczecin, Łódź, Katowice i nadal Kraków, Wrocław oraz Warszawa. Echo planuje tam inwestycje. Budynki te na pewno nie będą długo stały puste. W przypadku miast średniej wielkości centra handlowe powstające na terenie około 10 ha znajdują zainteresowanie u najemców, muszą jednak być doskonale skomunikowane i zapewniać wystarczającą liczbę miejsc parkingowych. Trend, który od jakiegoś czasu obserwujemy na rynku powierzchni handlowych, wskazuje, że dużo większą popularnością cieszą się kompleksy handlowo-rozrywkowe, oferujące coś więcej niż tylko możliwość zrobienia zakupów. Toteż zgodnie z tą tendencją Echo na pewno poczyni słuszne inwestycje. Ponadto jest to deweloper współpracujący z dużymi sieciami handlowymi, a tacy najemcy, podpisujący z reguły umowy długoterminowe, dają gwarancję bezpieczeństwa.

Te wszystkie czynniki powodują, że projekty znajdują zainteresowanie u instytucji finansowych, chętnych do zainwestowania w nieruchomości. Trudno dziś jednoznacznie określić skutki ekspansji w Polsce. Jesteśmy przekonani, że krajowy rynek nie zareaguje na nią nerwowo, tym bardziej że jest ona planowana w dłuższym czasie. Powstające nowe, lecz ciekawe projekty będą utrzymywały poziom transakcji kupna-sprzedaży lub wręcz go podniosą. Obecne na rynku nieruchomości komercyjnych widać w dalszym ciągu duże zainteresowanie inwestorów i trudno jednoznacznie przewidzieć spadek cen. Nasze doświadczenie na tym rynku dowodzi, że nowe projekty są z reguły obiektem zainteresowania ze strony potencjalnych inwestorów.

Daniel Puchalski, Paweł Skałba, Andrzej Thommée

zespół Colliers International

Odpowiedź przyszła z giełdy

Wicelider Ogłoszone przez Echo Investment plany inwestycyjne spowodowały wzrost kapitalizacji spółki. Dzień po ich prezentacji akcje kieleckiego dewelopera poszły w górę.

Agnieszka Janas