EFH chce się dogadać bez sądu

Emil Górecki
opublikowano: 2013-05-13 00:00

Brak procedury naprawczej zmusza do przyspieszenia rozmów z wierzycielami. Zarząd bierze pod uwagę upadłość.

Sąd ostatecznie zakazał zarządowi Europejskiego Funduszu Hipotecznego (EFH) wszczęcia postępowania naprawczego, o co spółka wnioskowała w połowie lutego. Układem miały być objęte, dziś już przeterminowane, obligacje serii E, F, G i H o łącznej wartości 17 mln zł. Zarząd chciał spłacić należności główne w sześciu ratach pomiędzy czerwcem 2014 r. a grudniem 2016 r. Odsetki miały być skapitalizowane i spłacone w kwietniu 2014 r. Czy w takiej sytuacji zarząd EFH rozważa złożenie wniosku o upadłość?

— Chcemy spłacić zobowiązania i dbać o interes akcjonariuszy i będziemy w tym celu korzystać z wszelkich narzędzi, jakie daje nam prawo. W tym prawo upadłościowe i naprawcze — mówi Michał Tober, wiceprezes spółki. Na razie jednak EFH prowadzi rozmowy z wierzycielami.

— Radykalnie je przyspieszyliśmy. Chcemy dogadać się z obligatariuszami i rozłożyć spłatę wierzytelności na raty lub wyemitować obligacje konsolidacyjne. Naszą intencją jest spłacenie wierzycieli najlepiej w całości — mówi Michał Tober, wiceprezes EFH.

Wśród wierzycieli EFH są fundusze Idea TFI i Union Investment, a także grupa indywidualnych inwestorów, którzy mają papiery o nominalnej wartości ponad 4 mln zł. W grudniu zapada jeszcze jedna seria obligacji o wartości ponad 10 mln zł. Zarząd chce ten problem rozwiązać zawczasu. Sytuację spółki poprawiłaby sprzedaż któregoś z hoteli czy działki.

— Rozmawiamy z potencjalnymi chętnymi, ale chcemy otrzymać godziwą cenę i dzięki sprzedaży rozwiązać problemy płynnościowe — mówi Michał Tober.

Obligacje EFH były emitowane w czasie, gdy prezesem spółki był Riad Bekkar. Według oceny dzisiejszego zarządu, nie miały one pokrycia w planowanych przychodach i zyskach EFH. Skup akcji własnych, jaki spółka prowadziła za poprzedniego prezesa, jest obecnie analizowany przez prokuraturę. Prowadzone wówczas transakcje między spółkami z grupy EFH miały narazić akcjonariuszy na nawet 15 mln zł straty.

Możesz zainteresować się również: