Ekspansja Emperii znacznie przyspieszyła

opublikowano: 29-08-2017, 22:00

Szukająca kupca sieć marketów szybko otwiera nowe sklepy. Nie jest łatwo o pracowników, bo oczekiwania płacowe rosną.

W polskich miastach przybywa Stokrotek. Giełdowa Emperia, prowadząca sieć supermarketów pod tym szyldem, na koniec drugiego kwartału miała 386 sklepów w kraju, z czego 46 było placówkami franczyzowymi. Do końca tego roku zamierza uruchomić kilkadziesiąt kolejnych.

Fot. Grzegorz Kawecki

— Chcemy zakończyć rok z liczbą 444 sklepów. Rozwijamy się w najszybszym tempie w naszej historii. W tym roku otworzyliśmy już 30 placówek, mamy podpisane umowy na 33 kolejne, a rozmowy w sprawie kilkunastu lokalizacji trwają. Nowe sklepy, otwierane w ciągu ostatnich trzech lat notują o kilkanaście procent wyższą sprzedaż z metra kwadratowego niż starsze, a jednocześnie płacimy w nich średnio niższy czynsz. Wbrew obawom sprzed kilku lat, że rynek jest już nasycony, da się wciąż znajdować dobre miejsca — mówi Dariusz Kalinowski, prezes Emperii.

Fundamentem działania Emperii są supermarkety, ale rośnie udział w sprzedaży mniejszych marketów, spółka otworzyła też kilka mniejszych sklepów covenience pod szyldem „5”.

O ile z miejscami problemu nie ma, o tyle kłopot jest ze znalezieniem pracowników do nowych sklepów.

— Rynek pracy i spadające bezrobocie są największym hamulcem w ekspansji. Rekrutacja jest coraz trudniejsza, choć wszystkie sieci nauczyły się już włączać do kadr pracowników ze wschodu. Oczywiście konieczne są podwyżki wynagrodzeń. W naszym przypadku koszty osobowe w tym roku wzrosły o 5 proc., ale dzięki wzrostowi biznesu i poprawie efektywności nie miało to negatywnego przełożenia na wyniki — mówi Dariusz Kalinowski.

Emperia, która oprócz sklepów ma też segment nieruchomościowy i detaliczny, w pierwszym półroczu miała 1,23 mld zł przychodów (o 5,1 proc. więcej niż rok wcześniej) i 22,2 mln zł zysku netto (wzrost o 21 proc.). W samym drugim kwartale przychody były nieco niższe od oczekiwań analityków, ale zysk na wszystkich poziomach zaskoczył pozytywnie. Podczas wtorkowej sesji kurs Emperii rósł o ponad 6 proc. i przebił barierę 90 zł. To najwięcej od połowy 2012 r., czyli od czasu, gdy Emperia wypłaciła megadywidendę w wysokości 56,41 zł na akcję po sprzedaży Tradisu, czyli dystrybucyjnego ramienia grupy. Ta transakcja nadal kładzie się cieniem na spółkę — urząd skarbowy domaga się od Emperii zapłaty w związku z nią podatku dochodowego w wysokości 142 mln zł plus ponad 50 mln zł odsetek. Spółka złożyła ostatnio skargę do WSA w tej sprawie i podtrzymuje stanowisko, że podatku płacić nie powinna. Zapewnia też, że ta sprawa nie będzie miała wpływu na trwające poszukiwania inwestora.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Obecnie w spółce trwa badanie due diligence. Na tym etapie nie będziemy informować, ile podmiotów jest zainteresowanych Emperią i jakie to firmy bądź fundusze — mówi Cezary Baran, szef finansów Emperii. „Dość zaawansowany”, według słów prezesa, proces pozyskiwania inwestora, który miałby kupić wszystkie akcje spółki na jednakowych warunkach, może mieć według analityków przełożenie na notowania.

— Wyniki Emperii są solidne. Spółka utrzymuje pozytywną, zadowalającą dynamikę wzrostu przychodów, poziom zysków po oczyszczeniu ze zdarzeń jednorazowych (rozwiązanie rezerwy oraz wypłaty odszkodowania za spalony sklep) jest zgodny z oczekiwaniami. Niewykluczone, że wzrost kursu spółki to nie tyle efekt wyników, co początek gry pod wezwanie (szczególnie zważywszy na zaawansowany proces due diligence). Biorąc pod uwagę choćby wycenę Dino w ofercie publicznej, część inwestorów może oczekiwać, że potencjalny kupujący zapłaci za Emperię więcej, niż wynosi jej obecna kapitalizacja giełdowa — mówi Jakub Viscardi, analityk DM BOŚ.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane