Eksport przestaje się opłacać

Bartosz Krzyżaniak
opublikowano: 2005-02-07 00:00

Eksporterzy narzekają na mocnego złotego, bo utrudnia prowadzenie interesów. Niektórych może nawet puścić z torbami.

Spada dynamika eksportu. Maleje też optymizm eksportujących przedsiębiorców co do ich sytuacji w przyszłości — wynika z raportu Narodowego Banku Polskiego (NBP). To wpływ drożejącego złotego, który sprawia, że towary sprzedawane za granicę przynoszą naszym firmom mniejsze zyski liczone w złotych. Dla niektórych eksport staje się więc nieopłacalny.

Według danych NBP, w I kw. 2005 r. co trzeci eksporter rozliczający się w euro (32 proc.) stwierdził, że kurs tej waluty przekroczył próg, przy którym przestaje się opłacać eksport. Trzy miesiące wcześniej odsetek ten wyniósł znacznie mniej, bo 18 proc. W przypadku eksporterów dolarowych odsetek przedsiębiorstw uznających kurs tej waluty za nieopłacalny wzrósł w I kw. z 42 do 63 proc.

— Przy dzisiejszym kursie złotego eksport staje się mniej rentowny. Część firm zapewne straci możliwość sprzedawania za granicę. Jednak w skali makro ubytek ten nie zachwieje stabilności wzrostu eksportu, który nadal będzie rósł, mimo umacniania się złotego — uważa Jacek Wiśniewski, szef działu analiz i prognoz rynkowych Pekao SA.

Inaczej jest w skali mikro. Dla części eksporterów, głównie mniejszych, mocny złoty może oznaczać poważne kłopoty. Takie obawy potwierdzają sami przedsiębiorcy, którzy drugi raz z rzędu jako najważniejszą barierę rozwoju w perspektywie półrocza wymieniają kurs walutowy. Co czwarty ankietowany (24 proc.) deklaruje, że wahania kursu i jego niekorzystny poziom wpływają negatywnie na interesy firmy.

Optymizmem nie napawa też najniższy od dwóch lat odsetek firm planujących zwiększenie liczby umów eksportowych. Według NBP, zmniejszenia wolumenu eksportu spodziewają się prawie wszystkie rodzaje przedsiębiorstw. Wyjątek stanowią przedstawiciele branży budowlanej i sektora publicznego, którzy wierzą we wzrost.

Możesz zainteresować się również: