Elimen Group to polski dostawca rozwiązań dla elektromobilności i energoelektroniki. Spółka ma w portfolio kilka gotowych i sprawdzonych konstrukcji: elektryczne silniki napędowe, systemy sterowania, systemy BMS (z ang. battery management system) i przydomowe oraz przemysłowe magazyny energii. Elimen tworzy też rozwiązania na zamówienie.
– Prototypy tworzonych przez nas urządzeń są montowane i testowane w naszym laboratorium oraz w hamowni. Skalowanie produkcji odbywa się z wykorzystaniem zasobów zewnętrznych - mówi Przemysław Rozmysłowicz, główny inżynier w Elimen Group.

Jednym z filarów działalności spółki jest opracowywanie innowacyjnych silników elektrycznych.
- Projektujemy systemy napędowe dla wielu różnych branż – od automotive po przemysł budowlany, marynistyczny i zbrojeniowy. Trzy lata temu podjęliśmy strategiczną decyzję o rozwoju własnych napędów ze względu na znikomą dostępność na rynku systemów napędowych, które utrzymują realne parametry – wyjaśnia Daniel Śliwka, dyrektor techniczny Elimen Group.
Zaznacza, że długofalowym celem spółki jest masowa produkcja w Polsce napędów elektrycznych.
Potencjał polskich start-upów w branży elektromobilności jest dość duży. Mamy kilka przykładów rodzimych firm, które są na dobrej drodze do stworzenia naprawdę innowacyjnych rozwiązań. Kluczowe jest osiągniecie poziomu umożliwiającego ich komercjalizację. Problem wciąż stanowi niemożność efektywnego wdrożenia projektów nowoczesnych technologii w łańcuchy dostaw dla kluczowych graczy na rynku. W Polsce nie ma jeszcze sprawdzonych rozwiązań dla silników najbardziej potrzebnych w elektromobilności, czyli powyżej 100 kW, ale polskie start-upy świetnie zaczynają wypełniać lukę związaną ze sterowaniem silnikami i innymi komponentami w pojazdach elektrycznych.
W segmencie magazynów energii Elimen tworzy zarówno małe, przydomowe urządzenia, jak i duże, kontenerowe rozwiązania dla przemysłu i OZE.
– Pracujemy też nad unikatową koncepcją rozproszonych magazynów energii, czyli zintegrowanych systemów łączących urządzenia wytwarzające energię elektryczną z siecią i magazynami za pomocą specjalnego oprogramowania oraz innowacyjnych falowników zintegrowanych z baterią, zarządzanych przez zdecentralizowany system informatyczny – mówi Przemysław Rozmysłowicz.
Według ostrożnych szacunków w 2025 r. obroty firmy mają przekroczyć 50 mln zł. Obecnie szuka kapitału - potrzebuje 9 mln zł na zwiększenie sprzedaży produktów, zwłaszcza napędów i magazynów energii, oraz poszerzenie parku maszynowego i zakup komponentów w celu zwiększenia produkcji. Jak planuje pozyskać pieniądze? Spółka na razie nie chce ujawnić konkretów. Jej przedstawiciele informują tylko, że planowana jest oferta zamknięta.
Nie zmienia to faktu, że perspektywy globalne są bardzo obiecujące. Z raportu opublikowanego przez Bloomberg New Mobility Finance wynika, że w tym roku na drogi całego świata wyjedzie ponad 5,5 mln samochodów elektrycznych, a wartość rynku e-mobility osiągnie 244 mld USD. W 2040 r. w skali globu ma być już 700 mln zeromisyjnych aut.
Rosnąć ma także rynek magazynów energii. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) szacuje, że globalna produkcja energii z OZE w 2050 r. będzie wyższa od obecnej o 250 proc. Część będzie składowana w magazynach różnej mocy. IEA zakłada, że w ciągu najbliższych pięciu lat globalna pojemność magazynów energii wzrośnie o 56 proc. - do 270 GW.
Na rynku systemów magazynowania energii Polska zajmuje wysoką pozycję wśród państw Unii Europejskiej. W zakłady produkujące komponenty zainwestowało u nas wielu zagranicznych graczy, m.in z Korei Południowej, Niemiec czy Szwecji - np. Mercedes, BMW, Northvolt i LG. Przedsiębiorstwa działające na naszym rynku to jednak głównie firmy produkcyjne i integratorzy wprowadzający swoje rozwiązania w wąskim zakresie. Mamy zatem wykwalifikowany i konkurencyjny kapitał ludzki. Nie ma jeszcze w Polsce liderów technologicznych w obszarze magazynowania energii, ale mając dobre fundamenty, możemy optymistycznie patrzeć w przyszłość.
– Rozwiązania dla zrównoważonego rozwoju są nie tylko perspektywiczne, ale także potrzebne tu i teraz. Elimen, tworząc autorskie koncepcje, aktywnie współdziała z wieloma polskimi firmami, co pomaga budować siłę polskiego biznesu na świecie – komentuje Łukasz Blichewicz, prezes Grupy Assay, która zainwestowała w Elimen Group.
Uwagę konsumentów i mediów przyciągają przede wszystkim technologiczne i usługowe start-upy, ale w Polsce prężnie rozwija się spore grono niszowych firm przemysłowych, które budują międzynarodowy biznes dzięki wyspecjalizowanej produkcji. W „PB" w ostatnim czasie opisywaliśmy historię kilku takich firm. Na ekspansję zagraniczną postawiło Retail Robotics, które urosło wraz z InPostem, montując dla niego od 2008 r. paczkomaty w fabryce w Tychach. Inżynierowie spółki opracowali kolejne maszyny: do odbierania paczek w małych sklepach i do dostarczania zakupów spożywczych. W tym drugim segmencie firma wraz z lokalnym partnerem buduje już własną sieć we Francji, na co w pierwszym etapie pójdzie 20 mln EUR.
W innej niszy świetnie odnalazł się inżynieryjny Rockfin. Firma zajmuje się produkcją i montażem urządzeń pomocniczych do turbin, generatorów i kompresorów, wykorzystywanych w każdym typie elektrowni. Ma zakłady pod Gdańskiem, w Gorlicach oraz w Bydgoszczy i ponad 80 proc. przychodów generuje za granicą, pracując m.in. przy budowie elektrowni atomowych. Ekspansję spółki w ostatniej dekadzie współfinansował fundusz Tar Heel Capital, który niedawno sprzedał ją czeskiej grupie Jet Investment w ramach transakcji wartej kilkaset milionów złotych.[MZAT]