Najważniejsi konkurenci Magellana to instytucje niebankowe, banki oraz instytucje ubezpieczeniowe i faktoringowe. W grupie instytucji niebankowych głównym konkurentem jest Electus (przychody w 2006 r. 26 mln zł). Schemat działania Electusa i portfel produktów jest zbliżony do Magellana. Pozostałe firmy działają w niewielkiej skali w tym segmencie rynku, z małym zapotrzebowaniem na kapitał i skupiają się na obsłudze dostawców. Ich modele biznesowe kierują się w stronę działalności windykacyjnej. Z kolei banki oferują swoje produkty samorządom, a nie bezpośrednio publicznym jednostkom. Wynika to z konieczności stosowania się do wymogów prawa bankowego, trudnych w odniesieniu do publicznej służby zdrowia, do zastosowania. Efektem tego jest bardzo ograniczona oferta finansowa dla tego sektora i nie-wielkie nasycenie rynku ochrony zdrowia usługami finansowymi.
W branży Megallana doświadczenie jest czynnikiem decydującym o sukcesie. To istotna bariera wejścia na ten perspektywiczny rynek. Rozwojowi Magellana sprzyjają niewielkie wydatki per capita na ochronę zdrowia, konieczność inwestycji w nowe technologie. Sektor medyczny, w porównaniu z innymi dziedzinami gospodarki, na razie niezbyt często wykorzystuje produkty finansowe.
Klientami spółek takich jak Magellan są szpitale, firmy farmaceutyczne i dostarczające sprzęt medyczny, oraz firmy świadczące usługi outsourcingu dla szpitali i dostarczające media. Specyfika rynku sprawia, że spółka kreuje popyt na własne produkty. Analizując zapotrzebowanie rynku medycznego tworzy nowe produkty, które mają na celu wypełnienie niszy. Oferta jest skrojona na miarę i zaspokaja potrzeby klientów.
Znajomość rynku oraz potrzeb i oczekiwań swoich klientów to atuty emitenta. Jeżeli je wykorzysta, to utrzyma pozycję lidera pod względem wartości portfela aktywów.
Bartosz Ptach
giełdowe.pl