Rząd i związki ustaliły, że polskie górnictwo węgla kamiennego przestanie istnieć w 2049 r. To oznacza, że wydzielenie aktywów węglowych z energetyki też może się udać - i tego trzymają się inwestorzy giełdowi. W piątek wystrzeliły notowania energetycznych PGE, Tauronu i Enei, a także górniczej Bogdanki.
Zwyżka kontynuowana jest także na sesji w poniedziałek.
Zwyżka notowań Tauronu i PGE pomaga notowaniom WIG20, w którym obie spółki wiodą dziś prym, ale mają też wsparcie w JSW i PGNiG.
Krystian Brymora z DM BDM zwraca uwagę, że w sprawie porozumienia ie brakuje jednak kontrowersji.
"Zgodnie z zapisami porozumienia, strona rządowa zadeklarowała, że wystąpi do KE o zgodę na finansowanie nierentownych kopalń, co wydaje się mało prawdopodobne. Kontrowersje budzi również zapewnienie pracy górnikom do momentu wieku emerytalnego (ci uzyskują prawo po 25 latach pracy), a finalny dokument PEP2040 ma być uzależniony… od treści umowy społecznej z górnikami" - napisał analityk w porannym komentarzu.
Również analitycy BM mBanku podkreślają, że jesteśmy daleko od osiągnięcia realistycznego planu, który poradziłby sobie z transformacją sektorową i może być zaakceptowany przez Komisję Europejską.
"Wiatr zmian zdecydowanie wieje, ale wciąż czeka nas dużo pracy/negocjacji, zanim przejdziemy do nowego profilu inwestycyjnego polskich koncernów i do wydzielenia aktywów węglowych" - komentują, dodając, że porozumienie jest dobrą wiadomością dla Grupy Famur, której zarząd po wynikach 2kw. 20 podał, że spadek produkcji węgla energetycznego w Polsce może sięgnąć 1/5 w ciągu trzech najbliższych lat. W rzeczywistości zgodnie z planem spadek ten będzie mniej dotkliwy dla podwykonawców maszyn i usług górniczych.




