Energoaparatura ma Elektrobudowę
Dziś mija termin przyjmowania przez zarząd Energoaparatury ofert firm, chcących zaangażować się kapitałowo w spółkę. Rozmowy, dotyczące pozyskania inwestora, mają zakończyć się jeszcze w październiku 2001 r. Wiele wskazuje na to, że rola ta przypadnie Elektrobudowie, z którą Energoaparatura podpisała już list intencyjny.
Zarząd katowickiej Energoaparatury, oferującej usługi w zakresie aparatury kontrolno-pomiarowej i automatyki oraz prac elektrycznych i teletechnicznych, od kilku miesięcy prowadził poszukiwania inwestora branżowego. Dziś mija termin nadsyłania przez firmy ofert, dotyczących możliwości kapitałowego zaangażowania w Energoaparaturę.
Jest już list
Energoaparatura 13 września 2001 r. podpisała list intencyjny z Elektrobudową z Katowic, specjalizującą się w projektowaniu i produkcji urządzeń elektroenergetycznych, pomiarach pomontażowych oraz rozruchu na obiekcie. Zarządy obu spółek deklarują w nim, że będą współdziałały w celu doprowadzenia do połączenia poprzez przejęcie Energoaparatury przez Elektrobudowę.
— List intencyjny nie zapewnia jednak Elektrobudowie wyłączności na negocjacje. Jesteśmy otwarci na propozycje innych inwestorów. List stanowi dopiero punkt wyjścia do złożenia oferty wiążącej — tłumaczy Piotr Augustyniak, prezes Energoaparatury.
Elektrobudowa zakończyła już przeprowadzanie due diligence w Energoaparaturze. Dziś ma złożyć również ofertę, zawierającą propozycje warunków połączenia.
Prezes Augustyniak nie chce ujawnić, czy i jakie firmy, poza Elektrobudową, są zainteresowane połączeniem z Energoaparaturą.
Pokryć koszty
Znane są natomiast oczekiwania Energoaparatury wobec przyszłego inwestora.
— Prowadzimy obecnie program restrukturyzacji. Jego główne założenia, to systematyczne ograniczanie kosztów działalności poprzez redukcję kosztów stałych oraz poprawa rentowności kontraktów montażowych. 21 września rozpoczęliśmy też proces wręczania wypowiedzeń w ramach zwolnień grupowych. Redukcja zatrudnienia ma objąć 140 osób, dzięki czemu załoga firmy liczyć będzie 340 pracowników — tłumaczy Piotr Augustyniak.
Zarząd Energoaparatury oczekuje od inwestora pokrycia kosztów restrukturyzacji zatrudniania. Odprawy 140 osób mają pochłonąć ponad 1,5 mln zł, natomiast łączne wydatki na ten cel, do końca 2001 r. szacuje się na około 2 mln zł. Zarząd firmy chce również obniżyć koszty administracyjne oraz zbyć zbędne nieruchomości.
— Oprócz dostarczenia środków finansowych na pokrycie kosztów restrukturyzacji, oczekujemy od inwestora finansowego wsparcia działalności operacyjnej firmy — dodaje Piotr Augustyniak.
Łączne zapotrzebowanie na dodatkowe środki finansowe do końca 2001 r., zarząd spółki szacuje na 3-4 mln zł.
Dobry kandydat
Zdaniem Piotra Augustyniaka, połączenie z Elektrobudową dałoby obu firmom wiele korzyści.
— Elektrobudowa pozwoli nam na wprowadzenie nowego modelu zarządzania, stawiającego na podwyższenie efektywności, oszczędność, zaopatrzenie materiałowe oraz doprowadzenie do stabilności finansowej. Energoaparatura dysponuje natomiast umiejętnościami i doświadczeniem w rynku automatyki, które mogą podnieść wartość Elektrobudowy — zaznacza Piotr Augustyniak.
Opinię tę potwierdza zarząd Elektrobudowy.
— W Elektrobudowie wyodrębniono już centra zysku, prowadzące działalność w różnych sektorach, a plan zakłada utworzenie odrębnego oddziału spółki, zajmującego się produkcją i usługami z dziedziny automatyki. Jeżeli połączenie z Energoaparaturą okaże się faktem, oddział ten powstanie na bazie majątku i doświadczenia, jakim dysponuje spółka. Nie obawiamy się wysokich kosztów restrukturyzacji, gdyż połączenie powinno dać znacznie więcej korzyści i zwiększyć nasz potencjał. Szacujemy, że po połączeniu z Energoaparaturą, wartość przychodów Elektrobudowy wzrośnie o około 15 proc. — tłumaczy Jacek Faltynowicz, prezes Elektrobudowy.
Jak najszybciej
Zarząd Energoaparatury liczy, że rozmowy, dotyczące pozyskania inwestora, zakończą się jeszcze w październiku. Kondycja finansowa spółki nie jest dobra — w 2000 r. Energoaparatura odnotowała stratę wysokości 6,4 mln zł przy przychodach rzędu 49,0 mln zł. Wynik finansowy nie poprawił się również w I półroczu 2001 r. — w tym okresie spółka poniosła stratę rzędu 3,4 mln zł przy przychodach wysokości 27,4 mln zł. Zarząd firmy tłumaczy ujemny wynik finansowy pogarszającą się sytuacją na rynku budowlano-montażowym oraz spadkiem dynamiki inwestycji modernizacyjnych w tych sektorach.
Katowicka Elektrobudowa kończy natomiast proces restrukturyzacji, którego główne kierunki objęły stosunki z klientami, finanse, organizację formalną firmy, redukcję zatrudnienia oraz zbycie zbędnych aktywów. Zwolniono lub przeniesiono do spółek zależnych 683 osoby. Firma zamknęła I półrocze 2001 r. zyskiem wysokości 2,39 mln zł przy przychodach rzędu 104,17 mln zł.
Wiadomo też, że pakiety akcji w obu firmach posiadają te same fundusze, zarządzane przez Enterprise Investors. Do EI należy pakiet ponad 40 proc. akcji Energoaparatury (poprzez Polish Private Equity Fund I, Polish Private Equity Fund II oraz Polish-American Enterprise Fund) oraz ponad 24 proc. walorów Elektrobudowy (poprzez Polish Private Equity Fund I oraz Polish Private Equity Fund II).