Epidemia pracoholizmu zabija Chińczyków

AD, Bloomberg
opublikowano: 01-07-2014, 09:15

600 tysięcy rocznie i 1600 dziennie - tylu Chińczyków umiera z powodu przepracowania, donoszą tamtejsze media. Mania śmiercionośnych nadgodzin dotyczy głównie pracowników biurowych.

W ostatnich dniach na chińskich serwisach społecznościowych mnożą się wpisy o kolejnych przypadkach nagłej śmierci z przepracowania, wsparte skargami użytkowników, że ich szefowie także zmuszają ich do siedzenia w pracy po godzinach.

Zobacz więcej

FOT. Bloomberg

48-letni pracownik Komisji Regulacji Bankowych zmarł po tym, jak kolejny raz do świtu siedział nad pilnym raportem. W podobnych okolicznościach zmarli nagle również 24-letni pracownik agencji PR, 25-letni audytor w PricewaterhouseCoopers LLP czy szef ds. wizerunku w fabryce samolotów Shenyang Aircraft.

Bezpośrednimi przyczynami biurowych śmierci były tam zawały serca, wylewy i udary.

Rosnąca śmiertelność wśród pracowników biurowych pojawiła się jednocześnie ze wzrostem siły przebicia chińskich pracowników w ogóle, coraz częściej jednoczących się w walce o lepsze warunki pracy. - Wiadomość ta nie dotarła chyba do białych kołnierzyków - zauważa w swoim tekście Shai Oster z Bloomberga.

Przywołuje opinię Jeffa Kingstona z tokijskiego wydziału Studiów Wschodnich Temple University, według którego Chiny są ciągle krajem na dorobku i ludzie wciąż "kupują" tam konfucjański etos pracy. - Nie dotknęła ich jeszcze "grypa dostatku" (ang. affluenza), która pomogła Japończykom zdystansować się do również leżącego w ich naturze pracoholizmu - wyjaśnia Kingston.

Przypomina, że w Japonii również istnieje problem śmierci z przepracowania, nazywany tam osobnym terminem "karoshi". Do walki ze zjawiskiem włączył się także rząd, który nie tylko przyjął już specjalną ustawę wspomagającą przedsiębiorców w zapobieganiu pracoholizmowi pracowników lecz również wypłaca odszkodowania rodzinom potrafiącym udowodnić, że ich mężowie lub żony zmarli właśnie z powodu "karoshi". W 2012 r. dostało je 813 rodzin.

W Chinach podobnych programów jeszcze nie ma, a tamtejsza Inspekcja Pracy na razie jest na etapie dostrzegania problemu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AD, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu