Po 30 minutach handlu Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła o 2,8 proc., S&P500 zwiększał wartość o 1,6 proc., a Nasdaq Composite szedł w górę o 1,7 proc.
Dominacja popytu to reakcja na zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich, a także przejęcia kontroli nad Kongresem USA przez Republikanów. Inwestorzy liczą na szybką realizację obietnicy obniżki podatków dla firm oraz ograniczenia regulacji działalności. David Bahnsen, szef inwestycji w The Bahnsen Group podkreślił, że rynek spodziewa się w związku z wyborem Trumpa wzrostu aktywności na rynku fuzji i przejęć, a także dalszych cięć podatków po realizacji już zapowiedzianych. Słynny inwestor Mark Mobius, obecnie zarządzający Mobius Emerging Opportunities Fund, jest przekonany, że „teraz gospodarka USA naprawdę wystartuje”.
Wybór Trumpa spowodował przecenę obligacji USA, których rentowności rosły w środę najmocniej od wybuchu pandemii COVID-19. Rynek obawia się co najmniej kontynuacji deficytowej polityki fiskalnej, a także tego, że inflacyjna polityka Trumpa skłoni Fed do wolniejszego luzowania polityki pieniężnej. Wzrost rentowności i perspektywa „jastrzębiego” Fed sprzyja umocnieniu dolara, co skutkuje spadkiem cen surowców oraz złota.
Rosną kursy 67 proc. spółek z S&P500. Popyt przeważa w 8 z 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej drożeją spółki finansowe (4,5 proc.), przemysłowe (2,3 proc.) i energii (2,25 proc.). Najsłabiej na tle rynku wyglądają segmenty spółek dóbr codziennego użytku (-0,5 proc.), użyteczności publicznej (-1,0 proc.) i nieruchomości (-2,4 proc.).
W Średniej Przemysłowej Dow Jones rosną kursy 24 z 30 blue chipów. Najmocniej drożeją akcje banków Goldman Sachs (9,9 proc.) i JP Morgan (8,5 proc.). Największe spadki kursów notują Nike (-2,8 proc.) i Home Depot (-2,9 proc.).
W Nasdaq Composite dwa razy więcej spółek drożeje niż tanieje. Wśród tych o największej kapitalizacji dwucyfrownym wzrostem kursu wyróżnia się Tesla (12,8 proc.), której prezes, Elon Musk, udzielił Trumpowi zdecydowanego wsparcia podczas kampanii i sygnalizował współpracę z nim po wygranych wyborach. Tesla jest najmocniej drożejącą spółką z tzw. wspaniałej siódemki, w której tanieją tylko akcje Meta Platforms (-2,0 proc.), krytykowanego przez Trumpa w przeszłości.
