Eureko chce kupić akcje załogi PZU

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2001-09-26 00:00

Eureko chce kupić akcje załogi PZU

Rada Ministrów wyraziła zgodę na objęcie przez Eureko 21 proc. akcji PZU w ofercie niepublicznej. Według nieoficjalnych informacji, kwota transakcji sięgnie 2,7 mld zł. Konsorcjum złożyło też wniosek o zgodę MSP na skup walorów pracowników towarzystwa. Już dziś, a najpóźniej jutro, sprawa będzie dyskutowana ze związkami zawodowymi PZU.

W ostatniej chwili rząd zgodził się na objęcie przez Eureko w ofercie niepublicznej do 21 proc. akcji PZU. Przesunął też ostateczny termin wejścia towarzystwa na giełdę z końca 2001 r. na koniec 2002 r. Oznacza to, że konsorcjum Eureko/BIG BG (mające wcześniej 30 proc. walorów spółki) uzyska większość w akcjonariacie towarzystwa. Tymczasem paneuropejski ubezpieczyciel ma szansę na dalsze zwiększenie stanu posiadania. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Eureko zwróciło się do MSP o zgodę na skup walorów należących do załogi.

Ofiary naciągaczy

Jest o co grać. W rękach pracowników i emerytów PZU znajduje się niemal 15 proc. akcji. Zostały im one przekazane w czasie pierwszego etapu prywatyzacji spółki w 1999 roku, kiedy konsorcjum Eureko/BIG BG kupiło od Skarbu Państwa 30 proc. akcji. 10 listopada upływa termin zamrożenia zbywalności tych walorów.

Zygmunt Kostkiewicz, prezes PZU, ostrzegał w wywiadzie dla „PB’’, że znalezienie się tak dużej puli akcji na nie uregulowanym rynku może sprawić, że załoga stanie się ofiarą naciągaczy, a ich nie kontrolowany obrót będzie stanowić zagrożenie dla dalszej prywatyzacji spółki.

Niebezpieczeństwo jest bardzo realne, ponieważ akcje PZU nie znajdą się na giełdzie przed 10 listopada. Rozwiązaniem problemu byłoby zaoferowanie pracownikom możliwości odkupienia akcji przez Eureko.

Nadzieje związków

Takie rozwiązanie jest marzeniem związków zawodowych. Podczas negocjacji pakietu socjalnego przedstawiciele załogi wysunęli koncepcje skupu przez Eureko akcji pracowniczych po ustalonej wcześniej cenie. Pakiet został już wynegocjowany z upoważnionym do rozmów z pracownikami prezesem Zygmuntem Kostkiewiczem. Związkowcy liczą, że w najbliższych dniach zostanie podpisany przez Eureko. Kwestia akcji nie została jednak dotychczas rozstrzygnięta. Będzie ona tematem rozmów załogi z przedstawicielami Eureko, które mają się odbyć dziś albo jutro. Przedstawiciele inwestora są już obecni w Warszawie w związku z odbywającą się dziś RN PZU.

— Chcielibyśmy, aby Eureko zaoferowało nam możliwość dobrowolnej sprzedaży akcji pracowniczych. Minimalna oczekiwana przez nas cena to 116,5 zł za akcję po splicie, czyli tyle, ile inwestor zobowiązał się w aneksie do umowy prywatyzacyjnej minimalnie zapłacić za walory spółki — twierdzą pracownicy spółki.

Pracownicy PZU liczą jednak, że uda im się wynegocjować wyższą cenę. Związane jest to z ujawnieniem przez „PB” informacji o tym, że Eureko zaoferowało MSP kupno pakietu 21 proc. akcji spółki w ofercie niepublicznej w cenie około 148,9 zł za walor, co daje łącznie 2,7 mld zł. Aldona Kamela-Sowińska, minister skarbu, informuje oficjalnie, że negocjacje na temat ceny dopiero się zaczną. Transakcja ma zostać zakończona w ciągu dwóch tygodni.

Czarny rynek

Mimo oficjalnego zakazu, handel akcjami pracowniczymi PZU trwa już w najlepsze. Czarnorynkowa cena tych walorów kształtowała się jeszcze w ubiegłym roku na poziomie 50 zł, wraz ze zbliżaniem się upublicznienia wzrosła do 95 zł, a obecnie, wraz z oddalającą się wizją debiutu giełdowego, spadła do około 75 zł. Związki zawodowe mają się więc czym martwić.

Na razie bowiem jedyną alternatywą czarnorynkowego handlu są oferowane przez Citibank pożyczki pod zastaw akcji pracowniczych. Pod jedną akcję bank wypłacał tylko 52,3 zł. Gwarantem tych pożyczek jest Eureko. Czarnorynkowy handel jest też niekorzystny dla Skarbu Państwa.

— W umowach sprzedaży wpisywane są niezwykle niskie ceny transakcyjne. Nie wiadomo więc, w jaki sposób urzędy skarbowe będą wyliczać opodatkowanie tych umów — twierdzi jeden z pracowników spółki.

Decyzja Eureko

Los akcji pracowniczych, których łączna wartość może wahać się od 1 do 1,9 mld zł, zależy od MSP i od Eureko. Po uzyskaniu zgody na objęcie pakietu większościowego, konsorcjum może nie być już jednak skłonne do zaoferowania załodze tak dobrej ceny. Bardzo prawdopodobne jednak, że paneuropejski inwestor dogada się ze związkami zawodowymi, chcąc uniknąć nie kontrolowanego handlu akcjami spółki.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót