Euro mogłoby zastąpić franka

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 12-12-2008, 06:05

Kredyty walutowe zostały zdyskredytowane. Czy słusznie? Może warto zostawić wyjątek dla  euro. Wnet to już nie będzie obca waluta.

Bank Szwajcarii idzie z odsieczą polskim kredytobiorcom (którzy przez ostatnie miesiące z trwogą patrzyli, jak rośnie wysokość miesięcznej raty) i równo tnie stopy procentowe. Po serii obniżek główna stopa spadła do zaledwie 0,5 proc. Marna to pociecha dla tych, którzy chcieliby zadłużyć się w tej walucie, choć moment jest bardzo dobry — stopy są niskie, a kurs franka do złotego wysoki. Niestety, dobra okazja przepadnie, ponieważ banki albo wycofały te kredyty z oferty, albo obwarowały szeregiem takich warunków, że inwestycja jest po prostu mało opłacalna.

— Franki są praktycznie niedostępne na rynku międzybankowym. Jeśli ktoś nie ma finansowania ze spółki-matki, rezygnuje z takich kredytów — mówi prezes jednego z banków.

Skutkiem kryzysu finansowego jest jednak nie tylko zniknięcie z rynku franka. Konsekwencje są poważniejsze — kredyty walutowe w ogóle znalazły się na cenzurowanym. Sam prezydent Kaczyński powiedział — gdy  frank dobijał do 2,7 zł (co spędzało sen z powiek około miliona osób) — że trzeba było się zadłużać w złotych. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) tydzień temu rozesłała do banków projekt rekomendacji T, która zaleca, żeby kredytobiorca miał 20 proc. wkładu własnego. Nadzorca jednakowo potraktował franki szwajcarskie, euro i chwiejnego jena.

— Warto zastanowić się, czy należy wrzucać wszystkie obce waluty do jednego worka. Być może euro powinno zostać potraktowane bardziej ulgowo, jeśli w przyszłym roku chcemy utrzymać akcję kredytową na w miarę przyzwoitym poziomie — mówi szef dużego banku z silną pozycją na rynku kredytów hipotecznych.

Przed wspólną walutą otwierają się spore możliwości. Podobnie jak w przypadku franka, na jej korzyść przemawia różnica w wysokości podstawowych stóp procentowych w Europejskim Banku Centralnym i NBP: w Eurolandzie — 2,5 proc., u nas — 5,75 proc. Część rynkowych graczy już zresztą zwietrzyła okazję.

W jakiej walucie warto teraz zaciągać kredyt? A może lepiej stawiać jednak na złotego? Czy perepektywa, nie tak już przecież odległa, wprowadzenia euro faworyzuje wspólną walutę? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w piątkowym wydaniu Pulsu Biznesu.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane