Podczas wtorkowej sesji notowania naszej waluty pozostawały stabilne. Nominalne ceny dewiz wynikały z wydarzeń na międzynarodowym rynku eurodolara, gdzie wartość wspólnej waluty spadła poniżej parytetu. Cena euro zniżkowała z 4,098 zł do 4,034 zł, natomiast cena dolara wzrosła z 4,021 zł do 4,094 zł. O 15.00 rozpoczęło się cotygodniowe posiedzenie rządu, na którym Grzegorz Kołodko, minister finansów, miał przedstawić swój program. O godz. 17.00 dolar wyceniany był na 4,09 zł, a euro na 4,06 zł. Rynek czekał na konferencję ministra finansów.
Za granicą dolar umocnił się w stosunku do wszystkich kluczowych walut, pomimo ponownej przeceny akcji na Wall Street. Kurs EUR/USD spadł z poziomu 1,0085 do 0,986 i po raz pierwszy od ponad tygodnia znalazł się poniżej parytetu. Głównym powodem silnego wzrostu wartości waluty amerykańskiej była wzmożona realizacja przez inwestorów zysków z długich pozycji w euro. Działania takie były szczególnie widoczne ze strony amerykańskich banków inwestycyjnych. Dlatego po południu euro odrobiło nieco straty, zwyżkując w okolice poziomu 0,9925. Jednakże po tym jak wtorkowe sesje na Wall Street rozpoczęły się od zwyżek, notowania dolara ponownie zaczęły wzrastać. O godz. 17.00 euro było wyceniane na 0,9980 USD. Dalszy spadek kursu EUR/USD w okolice 0,9835 nie jest wykluczony. Obecne jego poziomy radzimy wykorzystać do sprzedaży euro.