Fabryka Diet w nowej odsłonie

Anna Pronińska
opublikowano: 2009-11-17 09:19

Budowa hoteli, apartamentów i biurowców, przejście na GPW i emisja pod przyszłe inwestycje — oto plany Fabryki Diet, zarządzanej przez Marka Kwiatkowskiego.

Notowana na NewConnect Fabryka Diet (listopadowe walne zmieniło nazwę spółki na Lokaty Budowlane), specjalizująca się w branży dewelopersko-budowlanej, ma ambitne plany.

— Mamy nadzieję, że w ciągu roku, półtora uda się wejść na główny rynek GPW. Jest bardzo prawdopodobne, że zrobimy wówczas emisję pod planowane inwestycje. Chcemy przejąć hotel lub biurowiec i na to potrzebujemy finansowania — zapowiada Marek Kwiatkowski, prezes Lokat Budowlanych.

W grę wchodzi również budowa podobnych obiektów, a także handlowo-usługowych bądź apartamentów wakacyjnych przeznaczonych na sprzedaż i wynajem.

— Chcemy stanąć na dwóch nogach: szybko sprzedawalnych budynków, z których zyski będziemy przeznaczać na długoterminowe inwestycje typu hotele, pawilony handlowe, domy towarowe itp. Nadzieje wiążemy zwłaszcza z biznesem apartamentów, który jest wysoko rentowny, a cała inwestycja ma krótki okres zwrotu. Nie tak jak w przypadku innych projektów, gdzie trzeba czekać 8-9 lat — wylicza Marek Kwiatkowski.

Inwestycje spółka chce lokalizować m.in. nad polskim morzem i w górach. Już wstępnie negocjuje z kilkoma kurortami o zakupie nieruchomości.

Ostatnio Lokaty Budowlane wybudowały i sprzedały osiedle 50 domów w Ożarowie Mazowieckim. Z pozyskanych pieniędzy firma rozpoczęła budowę hotelu pod Warszawą.

— Według analiz rzeczoznawców jego wartość wyniesie około 40 mln zł brutto. W hotelu będzie ponad 60 pokoi, sale konferencyjne i zaplecze gastronomiczne — mówi szef Lokat Budowlanych.

Ma być otwarty pod koniec 2010 r., a około 50 proc. kubatury juz jest wykonana.

— Liczę też, że wiosną rozpoczniemy budowę apartamentowca o podwyższonym standardzie w Warszawie. Znajdzie się tam 25 mieszkań. Budowa potrwa około 16 miesięcy, a jej wartość sięgnie 15 mln zł — mówi Marek Kwiatkowski.

Nie martwi się o spowolnienie gospodarcze.

— Nie jesteśmy zwykłym deweloperem. Mamy własne maszyny i wykonawstwo. Jedynie prace instalacyjne zlecamy podwykonawcom. Korzystamy z niskich cen m.in. robocizny i materiałów budowlanych. Moim zdaniem, dołek w branży budowlanej nie powinien trwać dłużej niż rok-dwa lata, co wynika ze standardowego cyklu koniunkturalnego gospodarki — uważa Marek Kwiatkowski.

Marek Kwiatkowski, prezes Lokat Budowlanych
Marek Kwiatkowski, prezes Lokat Budowlanych
None
None

Możesz zainteresować się również: