Starbucks likwiduje około 7 proc. stanowisk wśród pracowników korporacyjnych na całym świecie. Firma nie ujawnia dokładnej liczby zatrudnionych w biurach, jednak zdecydowana większość jej personelu to baristowie i pracownicy kawiarni.
Dyrektor generalny Brian Niccol, który objął stanowisko we wrześniu w reakcji na spadki sprzedaży, już w styczniu zapowiedział planowaną reorganizację. Zwolnieni pracownicy otrzymają oficjalne powiadomienia najpóźniej we wtorek. W związku z tym osoby zatrudnione na stanowiskach korporacyjnych zostały poproszone o pracę zdalną przez cały tydzień.
Starbucks dołącza do grona dużych firm redukujących stanowiska kierownicze. Przykładem jest Southwest Airlines, które w tym miesiącu zapowiedziało zwolnienie 15 proc. pracowników biurowych w ramach pierwszej w swojej historii redukcji etatów. W ramach restrukturyzacji Starbucks zamierza także zlikwidować kilkaset nieobsadzonych dotąd wakatów.
Redukcje nie obejmą pracowników zatrudnionych w kawiarniach, a także tych związanych z logistyką, produkcją, dystrybucją i paleniem kawy.
Struktura zatrudnienia w Starbucksie
Na koniec września Starbucks zatrudniał w Stanach Zjednoczonych 211 tys. osób, z czego 95 proc. pracowało w ponad 10 tys. firmowych lokalach, a pozostali pełnili funkcje biurowe i inne. Podobne proporcje obowiązują poza USA, gdzie liczba pracowników wynosiła 150 tys.
Osoby tracące pracę otrzymają wynagrodzenie i świadczenia do 2 maja. Po tym terminie przysługiwać im będzie odprawa uzależniona od stażu pracy. Firma zapowiada także wsparcie w procesie zmiany ścieżki zawodowej oraz inne formy pomocy.
