Fernandez nie chce niewypłacalności Argentyny

opublikowano: 13-08-2019, 16:49

Alberto Fernandez, którego zwycięstwo w prawyborach prezydenckich w Argentynie wywołało panikę na rynkach, skrytykował swojego rywala, prezydenta Mauricio Macriego, za zwiększenie krótkoterminowego zadłużenia kraju do poziomu nie do utrzymania. Zapewnił jednocześnie, że nie chce ogłoszenia przez Argentynę niewypłacalności.

Uważany za lewicowego populistę Fernandez powiedział, że kraj potrzebuje zmiany modelu gospodarczego. Nie przedstawił jednak jasnej alternatywy. Stwierdził jedynie, że  rolnictwo nie sprzedaje tyle zbóż, aby zapewnić dostateczne wpływy dewizowe.

Alberto Fernandez
Zobacz więcej

Alberto Fernandez fot. Bloomberg

- Nikt nie wierzy, że Macri może spłacić dług – oświadczył Fernandez w jednej z lokalnych telewizji. - Ceny obligacji pokazują, że inwestorzy uważają nasz kraj za niewypłacalny – dodał. 

We wtorek obligacje i waluta Argentyny nadal taniały z powodu obaw, że w przypadku wygranej w październikowych wyborach Fernandez będzie prowadził populistyczną politykę, podobną do realizowanej w niedalekiej przeszłości przez współkandydującą z nim byłą prezydent Cristinę Kirchner, która ubiega się obecnie o stanowisko wiceprezydenta.

Fernandez jest wciąż wielką niewiadomą, bo nie ujawnił żadnych szczegółów polityki gospodarczej. Mówił jedynie, że będzie chciał renegocjować warunki umowy pomocowej zawartej przez Argentynę z Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

Dla inwestorów najważniejsze jest to, że Fernandez nie powiedział dotychczas w jaki sposób chce uniknąć restrukturyzacji zadłużenia kraju. W drugim kwartale 2020 roku Argentyna będzie musiała spłacić znaczną część długu w obcych walutach. Analitycy Capital Economics uważają, że kraj może zostać zmuszony do ogłoszenia restrukturyzacji długu dużo wcześniej. Być może nawet przed kolejną transzą wsparcia od MFW, zaplanowaną na 15 września. 

- W związku z eksplozją skali zadłużenia w okresie ostatnich dwóch lat, a także tym, że kraj oddalił się bardziej od dostępu do rynku, widzimy duże prawdopodobieństwo, że MFW zwróci się o restrukturyzację – głosi raport Capital Economics. - To może być warunek następnej transzy pożyczki wysokości 7,6 mld USD, która ma być wypłacona 15 września – dodaje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy