Na najbliższym posiedzeniu Senat uchwali nowe prawo upadłościowe i naprawcze, które pozwoli na oddłużenie firm w trudnej sytuacji. Ma wejść w życie w lipcu lub w sierpniu 2003 r.
Na rozpoczynającym się jutro trzydniowym posiedzeniu Senat przyjmie nowe prawo upadłościowe i naprawcze. Następnie ustawa trafi do prezydenta. Może wejść w życie już w wakacje.
Nowe prawo ma znacznie poprawić sytuację wierzycieli wobec dłużników oraz pozwolić na ratowanie i naprawę upadających firm.
— Obecnie obowiązujące prawo pochodzi z 1934 r. i nie jest dostosowane do realiów gospodarczych. Dobrze, że wkrótce to się zmieni — mówi Lech Giliciński, prawnik z kancelarii Weil, Gotshal & Manges.
Nowe prawo ma zapewnić przede wszystkim skuteczną ochronę wierzycieli zadłużonego przedsiębiorcy.
— Najistotniejsze jest ratowanie przedsiębiorstwa oraz miejsc pracy. Jeśli utrzyma się produkcję, to wierzyciele będą mieli szanse na odzyskanie długów. Ta ustawa ma to umożliwić — mówi prof. Feliks Zedler, główny autor projektu nowego prawa upadłościowego.
Nowe przepisy mają umożliwić i ułatwiać restrukturyzację. A to cieszy przedsiębiorców.
Dzięki uregulowaniu postępowania naprawczego przedsiębiorcy zagrożeni niewypłacalnością będą mogli zawierać układy z wierzycielami szybko i bez kontroli sądów.
— To ciekawa propozycja dla uczciwych przedsiębiorców, którzy szybko i bez konieczności udawania się do sądu będą mogli zawrzeć układ z wierzycielami — zaznacza prof. Feliks Zedler.
Procedura naprawcza ma służyć firmom, które jeszcze nie utraciły płynności finansowej, ale są zagrożone pojawieniem się niewypłacalności w niedalekiej przyszłości.
Rząd szacuje, że w 2003 r. z procedury naprawczej skorzysta około 6 tys. firm zagrożonych niewypłacalnością (liczba spraw upadłościowych ma wynieść ponad 12 tys. we wszystkich sądach gospodarczych).