Air China ma odbierać samoloty w latach 2028-2032. Bloomberg zwraca uwagę, że zamówienie zwiększa uzależnienie państwowego chińskiego przewoźnika od samolotów produkcji zachodniej, ale oznacza również większe uzależnienie Airbusa od nabywców z Chin. Agencja przypomina, że z wcześniejszych nieoficjalnych informacji wynika iż Chiny przygotowują się do grupowego zakupu około 500 samolotów europejskiego koncernu.
Bloomberg zauważa, że zamówienia z Chin są wsparciem dla Airbusa, który w ostatnim czasie borykał się z problemami wynikającymi z usterek oprogramowania w samolotach, które wymusiły tymczasowe globalne wycofanie z rynku najbardziej dochodowych maszyn. W niektórych nowo wyprodukowanych samolotach pojawiły się również problemy z jakością wykonania. W konsekwencji Airbus został zmuszony do obniżenia celu dostaw w 2025 roku do około 790 samolotów.
Akcje Airbusa drożeją we wtorek o 1,1 proc. na giełdzie w Paryżu. W tym roku kurs spółki rośnie o ponad 27 proc.
