Czytasz dzięki

Forum: Rezerwowy półśrodek

DI
opublikowano: 16-08-2011, 00:00

Jak sprawdza się koncepcja Narodowych Sił Rezerwowych (NSR), czyli ochotników pracujących i mających przydziały kryzysowe do jednostek.

Jak sprawdza się koncepcja Narodowych Sił Rezerwowych (NSR), czyli ochotników pracujących i mających przydziały kryzysowe do jednostek.

Niezły pomysł, Szwajcaria od zawsze ma tak budowaną armię, która realnie pozostaje jedną z najsilniejszych na świecie.

Po polsku to ni pies ni wydra, trochę wojsko, a trochę gwardia narodowa — jedno i drugie niedoinwestowane, czyli papierowe.

Nie ma do NSR chętnych na odpowiednim poziomie, tak jak kandydatów na kontraktowych szeregowców. Trudno się dziwić.

Dla przedsiębiorców NSR to nieszczęście, firmy utrzymują na swój koszt stanowiska pracy żołnierzy.

Idący do wojska zawsze byli w pracy pod ochroną, w firmach państwowych to nie problem, ale dla prywatnych klęska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane