W odpowiedzi na żądania akcjonariuszy France Telecom (FT) poinformował o planie podwyższenia dywidendy. Ma ona wzrosnąć niemal dwukrotnie do 1 EUR na akcję. Wywołało to spektakularną reakcję paryskiej giełdy, gdzie papiery spółki drożały wczoraj momentami ponad 3,5 proc.
Poprzednia propozycja spółki z lutego wywołała ostry sprzeciw akcjonariuszy drugiego pod względem wielkości telekomu w Europie. Zarząd zaproponował wtedy stopę dywidendy na poziomie 2,1 proc. Konkurenci są hojniejsi: hiszpańska Telefonika płaci 3,5 proc., a brytyjski BT Group — aż 5,1 proc.
Problemem jest ogromne zadłużenie FT, które w ciągu ostatnich trzech lat wzrosło do 70 mld EUR. W I kwartale spółka odnotowała za to 3,5-proc. wzrost sprzedaży do 11,62 mld EUR, głównie dzięki doskonałym wynikom sieci komórkowej Orange i rosnącej liczbie użytkowników szybkiego Internetu. Według FT, roczny wzrost przychodów w latach 2005-07 powinien wynosić 3-5 proc.
FT ogłosił wczoraj, że jedynym pakietem mniejszościowym, jaki zamierza wykupić, jest 3,5-proc. udział polskiego skarbu państwa w TP.