Mam wrażenie, że resort skarbu chce zachowywać się jak mądry akcjonariusz TP SA — tak Thierry Breton, prezes France Telecom, skomentował wynik rozmów z ministrem skarbu na temat przyszłości narodowego operatora.
Wczorajsza wizyta w Polsce Thierry’ego Bretona, prezesa France Telecom, nie przyniesie radykalnych zmian w polityce operatora znad Sekwany wobec Telekomunikacji Polskiej.
— TP SA ma dobry zarząd, pozycję rynkową i jest jednym z naszych bardziej wartościowych aktywów. Moją ambicją jest doprowadzenie do sytuacji, w której spółka będzie najlepszym operatorem w tej części Europy — mówi Thierry Breton, odpowiadając na pytanie, czy plan restrukturyzacji finansów FT zakłada sprzedaż udziałów w polskim operatorze.
Równie enigmatyczne odpowiedzi padły ze strony prezesa FT na pytania dotyczące współpracy z resortem skarbu.
— Spotkałem się z ministrem Sławomirem Cytryckim. Mam wrażenie, że MSP ma ambicje zachowywać się jak mądry akcjonariusz Telekomunikacji Polskiej — tak z kolei Thierry Breton odpowiedział na pytanie, czy MSP przestanie przekazywać pakiety akcji TP SA przedsiębiorstwom państwowym, znajdującym się w kiepskiej sytuacji.
Sprawa jest poważna, bo przekazywanie ratunkowych pakietów walorów TP SA kulejącym spółkom fatalnie odbija się na wycenie rynkowej operatora.
Z drugiej strony France Telecom raczej nie zdecyduje się na powiększenie pakietu akcji TP SA. Wcześniej mówiło się, że FT wraz z Kulczyk Holding jest zainteresowany zakupem 2,5 proc. akcji operatora. Ten pakiet pozwoliłby na przejęcie kontroli nad spółką.
— Mamy to, co jest najważniejsze — kontrolę operacyjną. Możemy więc pracować i podnosić wartość firmy. Zmiany własnościowe nie są priorytetem — twierdzi Thierry Breton.
Dodaje, że współpraca z Kulczyk Holding układa się bardzo dobrze.
— Mamy wspólny cel: podniesienie wartości operatora — mówił enigmatycznie Thierry Breton.
Można więc założyć, że Kulczyk nie jest na razie zainteresowany realizacją opcji sprzedaży udziałów w TP SA (zacznie ona funkcjonować od października tego roku).
Siłą napędową TP SA jest operator komórkowy Centertel. FT kontroluje 34 proc. jego akcji, a reszta należy do polskiego telekomu.
— Jesteśmy gotowi przekazać TP SA wszystkie cenne rzeczy znajdujące się w grupie France Telecom. Orange ma ponad 50 mln klientów w Europie, know-how oraz dużą innowacyjność w zakresie wprowadzania nowych usług i marketingu — zauważył jedynie prezes FT.
Czy Telekomunikacja Polska chce skorzystać z tych doświadczeń? Nie wiadomo.



