Fumbi chce zarządzać coinami Polaków

opublikowano: 28-07-2020, 22:00

Kryptowalutowy start-up z centralą w Bratysławie chce podbić nadwiślański rynek platformą inwestycyjną dla amatorów. W tym roku planuje zdobyć jeszcze Słowenię i Czechy

Przeczytaj tekst i dowiedz się:

  • Czym Fumbi różni się od klasycznych giełd i kantorów
  • Jaki jest próg wejścia i minimalny okres inwestycji
  • Jakie prowizje pobiera Fumbi
  • Ilu użytkowników zarejestrowało się na platformie
  • Co o ofercie Fumbi sądzą eksperci

Fumbi to słowacko-brytyjska platforma kryptowalutowa, która operacyjnie wystartowała pod koniec 2018 r. i właśnie ogłosiła nadwiślański debiut. Przez najbliższe miesiące firma będzie koncertować na pozyskiwaniu polskich użytkowników, którym ma do zaoferowania inwestowanie w coiny na zupełnie innych zasadach niż klasyczne giełdy czy kantory. Jej model biznesowy polega na zarządzaniu portfelem klienta indywidualnego, składającym się maksymalnie z 25 różnych coinów.

ZAJĄĆ NISZĘ:
ZAJĄĆ NISZĘ:
Juraj Forgács, który stoi za sterami Fumbi, rozwija firmę od około czterech lat. Od początku przyświeca mu cel — stworzyć miejsce dla inwestorów o konserwatywnym podejściu do ryzyka.
Fot. ARC

W tym zakresie start-up posiłkuje się bliżej nieokreślonym autorskim algorytmem, który na bieżąco śledzi i analizuje wahania kursowe wszystkich wirtualnych walut na globalnym rynku i na tej podstawie decyduje, co klient ma w portfelu. Portfele wszystkich klientów Fumbi dwa razy do roku audytuje międzynarodowa firma SGS.

— Nasz inteligentny algorytm nieustannie optymalizuje katalog kryptowalut posiadanych przez klientów Fumbi, dostosowując ich portfel do bieżącej sytuacji na globalnym rynku. W ten sposób inwestycja w łagodny sposób reaguje na często gwałtowne zmiany kursowe poszczególnych kryptowalut. Klienci Fumbi nie muszą samodzielnie monitorować dynamiki zmian na rynku i podejmować ryzykownych, często nieprzemyślanych decyzji inwestycyjnych — mówi Juraj Forgács, prezes i założyciel Fumbi, nie wdając się w szczegóły.

Smartinwestowanie

Start-up w imieniu klientów kupuje kryptowaluty na giełdach lub w kantorach, nie dopuszcza do transakcji między użytkownikami platformy. Zaznacza że wyraźnie informuje użytkowników o ryzyku związanym z inwestycją w kryptowaluty, czyli możliwości straty. Celem firmy jest propagowanie inwestycji długoterminowych, a nie agresywnego spekulowania. Dlatego też dopuszcza wyjście z inwestycji najwcześniej po 30 dniach. Próg wejścia to około 230 zł (50 EUR). Kwotę inwestycji można sukcesywnie zwiększać. Ofertę spółka kieruje do laików, z których zdejmuje wiele obowiązków, za co jednak każe sobie słono płacić. Opłata za przewalutowanie, pobierana np. przy wymianie euro na kryptowalutępodczas wpłaty i wypłaty, wynosi 0,75 proc. wartości transakcji. Coroczna opłata członkowska za korzystanie z algorytmu Fumbi wynosi 1,5-3 proc., a jej wysokość determinuje wartość portfela — im grubszy, tym niższe procentowo koszty dla inwestora.

Taka sama zasada obowiązuje w przypadku prowizji od dochodu wypracowanego za pośrednictwem platformy, która wynosi 2,9-5 proc. Warto dodać, że klasyczne kryptogiełdy pobierają około 2-procentową prowizję od każdej transakcji. Drożej jest w kantorach stacjonarnych. Model biznesowy start-upu na pierwszy rzut oka może przypominać działalność funduszu, ale spółka podkreśla, że nim nie jest. Zaznacza też, że działa zgodnie z prawem słowackim i europejskim w zakresie przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu (z ang. AML — anti-money laundering) oraz skrupulatnie sprawdza tożsamość użytkowników (z ang. KYC — know your customer). Ponadto zabezpiecza aktywa klientów za pomocą technologicznych narzędzi, dostarczanych m.in. przez firmę Ledger Vault.

Ekspansja zagraniczna

Od początku działalności do teraz na platformie Fumbi zarejestrowało się około 17 tys. użytkowników (najliczniejsza grupa to osoby między 25 a 35 rokiem życia), którzy tylko w zeszłym roku inwestowali średnio 630 EUR. Aż 80 proc. z nich dotychczas nie wycofało się z inwestycji. Od stycznia zeszłego roku do dziś kapitał klientów Fumbi rósł średnio o 112 proc. Konto na platformie Fumbi można zasilić przy pomocy przelewu bankowego lub konta PayPal.

Obecnie można to zrobić tylko walutą euro, ale firma już pracuje nad wdrożeniem złotego. Pieniądze na rozwój start-up dostał od aniołów biznesu i inwestorów, głównie szwajcarskiego BaseTech Ventures. Kluczowy inwestor wsparł młodą firmę dwukrotnie — łączną kwotą 450 tys. EUR. To pomaga realizować cele związane z rozbudowywaniem platformy (Fumbi pracuje m.in. nad aplikacją mobilną i narzędziem stop-loss do automatycznego zamykania transakcji, gdy cena osiągnie określony poziom) i zdobywać nowe rynki.

Ekspansja nad Wisłą to projekt pilotażowy — jeśli uda się tutaj zbudować odpowiednio dużą skalę, Polska będzie trampoliną na kolejne rynki w regionie CEE. W tym roku Fumbi planuje jeszcze wejść do Czech i Słowenii, a w przyszłym — osiągnąć rentowność.

320,9 mld zł - tyle wart jest rynek kryptowalut według indeksu Coinmarketcap...

11 tys. USD …na tyle rynek wycenia bitcoina, czyli pierwszą i najpopularniejszą z kryptowalut...

10 proc. ...taki odsetek Polaków, według szacunków Fumbi, posiada kryptowaluty...

70 proc. ...a taki odsetek klientów platformy stanowią mężczyźni.

OKIEM ESKPERTA

Sprawdź, zanim zainwestujesz

PAWEŁ KUSKOWSKI, prezes Coinfirmu

Przy każdej tego typu inwestycji należy sprawdzić, z kim zawieramy umowę, i dokładnie wczytać się w regulamin. Jeśli firma nie udostępnia szczegółowych warunków współpracy, należy się wycofać. Drugim ważnym dokumentem do przestudiowania jest polityka prywatności, z której dowiemy się, kto zbiera dane o użytkownikach i nimi zarządza. Ponadto warto sprawdzić, w jakim kraju podmiot jest zrejestrowany i jakie ma licencje w zakresie działalności kryptowalutowej. Wiele o biznesie mówią też: lista beneficjentów rzeczywistych, sposoby zabezpieczenia pieniędzy klientów oraz podejście do zasad przeciwdziałania praniu pieniędzy. Abstrahując od powyższego, przede wszystkim trzeba przeanalizować, czy oferta jest dobra, a co najistotniejsze — nigdy nie podawać bezpośrednio danych karty kredytowej lub kluczy prywatnych do środków krypto.

OKIEM ESKPERTA

Wielka niewiadoma

ŁUKASZ WIERDAK, parner MCI

Trudno ocenić, co inteligentnego zawiera algorytm Fumbi. Wygląda na to, że koszyk klienta bardzo blisko odzwierciedla indeks złożony z koszyka kryptowalut, dlatego wyniki Fumbi są podobne do indeksu, który jest benchmarkiem. Otwarte pozostaje pytanie, jak ten algorytm podejmuje decyzje inwestycyjne: kiedy kupuje i sprzedaje w imieniu klientów. Aby lepiej zrozumieć mechanizm jego działania, należałoby bliżej przyjrzeć się realizowanym zleceniom. Natomiast opłaty, które pobiera Fumbi, są raczej wysokie. Aby klient mógł zarobić na inwestycji w kryptowaluty, wzrost kursów musiałby być znaczący. Oczywiście jest to możliwe, bo rynek jest nadal w fazie początkowej i wraz ze wzrostem popularności kryptowalut kursy powinny rosnąć. Jednak na obecnym etapie rozwoju rynku kryptowalut inwestowanie w nie to raczej zabawa, hazard, bo coiny nie są trwałymi nośnikami wartości, charakteryzują się wysoką zmiennością kursów. Niewykluczone, że w przyszłości to się zmieni, bo coraz więcej poważnych instytucji pracuje nad ich wdrożeniem.

Niechlubne kryptobiznesy

Rynek kryptowalut nie jest w Polsce regulowany ani nadzorowany. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) i Narodowy Bank Polski (NBP) przestrzegają przed tego typu inwestycjami. Giełdy i kantory wielokrotnie trafiały na listę ostrzeżeń publicznych KNF. Niektóre polskie platformy mają na koncie spektakularne wpadki. W zeszłym roku zbankrutował BitMarket, a jego klienci stracili około 100 mln zł. Z kolei na początku tego roku dziennikarze „Superwizjera” TVN dotarli do osób z bogatą przeszłością przestępczą (wyłudzenia VAT, rozboje, sutenerstwo), które mają powiązania z BitBeyem, największą i najpopularniejszą giełdą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane