Union Investement wprowadza pięć nowych funduszy. Jeden z nich inwestuje w spółki, które zarobią na organizacji piłkarskich mistrzostw.
W Union Investment TFI (UI) wakacje były wyjątkowo pracowite. Ledwie się skończyły, a UI już wprowadza pięć nowych subfunduszy do funduszu parasolowego. Najciekawszy to Uniakcje Mistrzostwa Europy 2012, który będzie inwestował w akcje firm, dla których mistrzostwa oznaczają nie tylko emocje, lecz także zyski.
— Organizacja mistrzostwo wiąże się z ogromnymi nakładami inwestycyjnymi, co doprowadzi do wyraźnego ożywienia gospodarki w różnych sektorach przemysłu i usług. Skorzysta na tym wiele przedsiębiorstw. Zarówno te bezpośrednio zaangażowane w przygotowania, jak np. firmy budowlane, jak i te pośrednio powiązane np. producenci napojów czy hotele — mówi Zbigniew Jakubowski, wiceprezes Union Investment TFI.
W kręgu zainteresowania funduszu znajdą się spółki zajmujące się budownictwem, turystyką, gastronomią, handlem i produkcją żywności czy napojów. Na razie będą to spółki polskie, ale UI zapowiada, że wystąpi do nadzorcy rynku o zgodę na bezpośrednie inwestycje na ukraińskiej giełdzie.
— To ciekawostka na rynku funduszy. Pierwsza próba wykorzystania EURO 2012 przez instytucję finansową. Marketingowo może być skuteczna. Słabością jest szerokie spektrum inwestycyjne, właściwie fundusz może inwestować we wszystkie spółki, więc trudno go odróżnić od zwykłego akcyjnego — ocenia Grzegorz Raupuk, analityk Analiz Online.
UI chce także przekonać do zarabiania na nieruchomościach w Europie Środkowo-Wschodniej. Unisektor Nieruchomości Nowa Europa będzie inwestował w spółki z szeroko rozumianej branży nieruchomości. W portfelu znajdą się akcje deweloperów, producentów materiałów budowlanych i zarządców nieruchomości. Około 40-50 proc. portfela ulokowane zostanie na innych niż warszawska giełdach. UI dopełni też ofertę funduszy akcyjnych o fundusz skoncentrowany na małych i średnich spółkach.
TFI spodziewa się, że w najbliższych miesiącach rynku nie ominą spadki porównywalne do ostatnich. Dlatego wprowadza również fundusze bezpieczniejsze. Pierwszy to fundusz stabilnego wzrostu, którego do tej pory w ofercie UI brakowało. Do tego fundusz obligacji, do portfela którego trafią papiery krajów regionu, m.in. Turcji, Węgier i Serbii.
— Przy stosunkowo niewielkim ryzyku może on przynieść atrakcyjne stopy zwrotu. Choć ze względu na ryzyko kursowe może mieć dużą zmienność. W jednym roku stopa może wynieść +20 proc., by rok później spaść do -2 proc. — mówi Zbigniew Jakubowski.