W marcu jak w garncu, zarówno w pogodzie, jak i na rynkach finansowych. Z 580 funduszy monitorowanych przez Analizy Online jedynie co drugi przyniósł zysk. To efekt gorszej koniunktury na rynkach, głównie europejskich, które ugięły się pod ciężarem słabych danych makro, zwłaszcza odczytów PMI. Ciemne chmury zebrały się również nad warszawskim parkietem, indeks szerokiego rynku (WIG) stracił 0,7 proc.
Zyskowne nowości
Cieszyć mogą się przede wszystkim posiadacze jednostek Pioneera Dynamicznych Spółek, bowiem to ten fundusz w marcu wypracował najwyższą stopę zwrotu: 9 proc. To młody fundusz (powstał pod koniec stycznia), z niewielkimi aktywami (1,1 mln zł), który w co najmniej 50 proc. inwestuje w akcje małych i średnich spółek. Tuż za nim uplasował się Skarbiec Spółek Wzrostowych z wynikiem 4,2 proc. To również młodzieniec z portfelem wielkości 19,8 mln zł, który perełek inwestycyjnych poszukuje w Polsce, Rosji, Turcji, Portugalii, Hiszpanii, USA, na Cyprze i w Korei Płd. Pięć największych pozycji w portfelu na koniec lutego to Jeronimo Martins, Koza Altin Isletmeleri, Inditex, Apple i Samsung Electronic.
Spadek liderów
W marcu parkiet na Książęcej nie rozpieszczał inwestorów. WIG stracił 0,7 proc., a indeks blue chipów 1,3 proc. W grupie giełdowych maluchów i średniaków jedynie mWIG40 zachował klasę, zyskując 1,3 proc., sWIG80 stracił 1,2 proc. Gorsze zachowania polskiej giełdy to efekt słabych danych makro ze strefy euro, szczególnie odczytów PMI dla przemysłu, a także coraz większych obaw inwestorów o problemy z zadłużeniem Hiszpanii. Dodatkowo nastroje popsuły spekulacje o kolejnej transzy pomocy dla Grecji oraz napięta sytuacja wokół wysokiej ceny ropy. Gorsze zachowanie giełdy przeszkodziło zarządzającym w osiągnięciu równie dobrych wyników, jak w styczniu i lutym. Najlepszy okazał się Quercus Agresywny, który wynikiem 1,7 proc. na plusie nie tylko pokonał rywali w grupie, ale również warszawskie indeksy.
Dlatego zasłużył na miano funduszu miesiąca (czytaj obok). Tuż za nim uplasował się Copernicus Akcji Dywidendowych (1,4 proc.), który od kilku miesięcy jest prymusem w grupie. Od początku roku zarobił prawie 30 proc.
— Przez większą część miesiąca utrzymywaliśmy minimalne zaangażowanie w akcjach, dodatni wynik uzyskany został w dużej mierze dzięki kilku wybranym spółkom z indeksu mWIG40 — mówi Bartosz Arenin, zarządzający funduszami Copernicus Capital TFI.
Zmiana zarządzających negatywnie wpłynęła na wyniki funduszy akcyjnych TFI Allianz. Dwa produkty z oferty tego towarzystwa (do niedawna liderzy) w marcu znalazły się prawie na dnie tabeli. Allianz Akcji Plus i Allianz Akcji straciły odpowiednio 2,7 proc. oraz 3,4 proc. Jeszcze gorszy wynik osiągnął bohater lutowego rankingu — ING Selektywny, który pomniejszył portfele klientów o 3,5 proc. Stopa zwrotu tego funduszu za pierwszy kwartał to 17 proc. W grupie funduszy szukających zysków wśród małych i średnich spółek przeciętny zysk wyniósł 0,02 proc., a prym wiodły fundusze PKO i PZU. PKO Akcji Małych i Średnich Spółek Plus zarobił 3,1 proc., a PZU Akcji Małych i Średnich Spółek 2,9 proc. Najgorzej wypadł UniAkcje MiŚ -3,4 proc.
Korzyści z obligacji
Marzec przyniósł też niewielką korektę na rynku obligacji, ale zdaniem zarządzających, nie zwiastuje odwrócenia pozytywnego trendu.
— Przy obniżającej się, choć powoli, inflacji oraz spadku innych czynników inflacjogennych, rządzie dokonującym faktycznych reform oraz w sprzyjającym otoczeniu zewnętrznym polskie obligacje z łatwością znajdowały nabywców, przynosząc dość pokaźny zysk — dodaje Jarosław Karpiński, zarządzający z ING TFI.
Fundusze gotówkowe i pieniężne oraz dłużne uniwersalne zarobiły średnio 0,5 proc. Zarządzającym dwoma funduszami: Allianz Polskich Obligacji Skarbowych oraz Opera Avista.pl udało się wypracować wynik przekraczający 1 proc. Spośród blisko 50 funduszy polskich papierów dłużnych jeden zakończył miesiąc ze stratą. Jednostka Copernicus Dłużnych Papierów Korporacyjnych, straciła 0,9 proc. (czytaj obok). W marcu powodów do zadowolenia nie mieli klienci Superfund TFI. Fundusze tego towarzystwa zdominowały dno tabeli. W większości ich straty były dwucyfrowe, a najgorszy Superfund C, wyceniany w dolarach stracił ponad 14 proc.