Wszystkie sektory rynku akcji zanotowały sprzedaż netto w marcu, a największa była w Ameryce Północnej. W USA największa sprzedaż netto była w segmencie spółek technologicznych.
- Wprowadzenie ceł stworzyło sytuację, w której niepewność gospodarcza utrudniała rozpoznanie zwycięzców i przegranych – powiedział Jonathan Caplis, szef PivotalPath, analizującego fundusze hedgingowe. - Menadżerowie funduszy odpowiedzieli na zamieszanie, prowadząc wyprzedaż na rynku akcji, głównie poprzez zwiększanie pozycji krótkich, szczególnie w Stanach Zjednoczonych – dodał.
Stuart Kaiser, szef strategii amerykańskiego rynku akcji w Citigroup Global Markets oczekuje umiarkowanych spadków po ogłoszeniu w środę nowych ceł w USA.
- Ogłoszone przez prezydenta Trumpa cła wzajemne są negatywną niespodzianką w porównaniu z oczekiwaniami inwestorów – zauważył.
Vineer Bhansali, szef inwestycji i założyciel Longtail Alpha nie jest optymistą.
- Moim zdaniem może nastąpić mocna przecena od 3 do 5 proc. Kiedy to nastąpi być może będzie dobry moment aby znów wejść na rynek – stwierdził.
Część inwestorów uważa, że wkrótce może nastąpić tzw. rajd ulgi. Maklerzy Barclays wskazują, że znacząca większość przedstawicieli tzw. szybkich pieniędzy spodziewa się odbicia po 2 kwietnia uważając, że tego dnia może nastąpić szczytowy moment negatywnych nastrojów.
Phil Pecsok, szef i założyciel Anacapa Advisors doradzał w ostatnich tygodniach klientom kupowanie akcji w oczekiwaniu na realizację scenariusza „sprzedawaj plotki, kupuj wiadomości”. W jego ocenie rynek jest jedną lub dwie sesje od krótkoterminowego dna.
Bloomberg zwraca uwagę, że za wzrostami rynków w USA przemawia sezonowość. Kwiecień od 75 lat był drugim najlepszym miesiącem na amerykańskim rynku akcji, notując średnio 1,5 proc. wzrost S&P500.
