Wkrótce fundusze wspierane przez PARP będą mogły udzielać poręczeń nie tylko pożyczek i kredytów, ale np. kaucji transportowej czy wadium.
Obowiązująca od 2 marca ustawa — Prawo zamówień publicznych — dała oferentom możliwość składania wadium w formie poręczenia udzielonego przez podmiot, u którego działa fundusz poręczeń wspierany przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Wśród nich są m.in. regionalne i lokalne instytucje wspierające małe i średnie firmy. W praktyce jednak okazało się, że takich poręczeń nie ma. Do tego potrzebna jest nowelizacja ustawy o utworzeniu PARP. O tym problemie pisaliśmy na łamach „Pulsu Biznesu” 26 października.
Wnioski dla posłów
Po tej publikacji redakcja „PB” dostała wiele listów od czytelników, którzy wskazali, że przy okazji zmian przepisów należałoby się zastanowić nad poszerzeniem oferty funduszy poręczeń.
— Warto rozważyć możliwość poręczania przez nie nie tylko wadiów, ale także innych produktów parakredytowych, jak kaucje transportowe, celne, dobrego wykonania kontraktu itp. Wynika to z zapotrzebowania rynku, w tych wszystkich przypadkach, gdy przedsiębiorcy muszą zamrozić spore środki, które z powodzeniem można wykorzystywać w bieżącej działalności — wskazuje w liście do redakcji Tadeusz Baranowicz z Regionalnego Funduszu Poręczeń Kredytowych w Jeleniej Górze.
Po naszym zapytaniu w tej sprawie do Ministerstwa Gospodarki i Pracy okazało się, że resort chce także pójść w tym kierunku, co jeszcze niedawno nie było takie pewne.
— W przygotowanej nowelizacji ustawy o utworzeniu PARP przewidziano otwarty katalog poręczeń udzielanych przez fundusze wspierane środkami PARP. Dzięki tej zmianie będą one mogły poręczać kredyty i pożyczki, a także wadium czy kaucje transportowe, w zależności od zapotrzebowania ze strony przedsiębiorców. Takie rozwiązanie powinno przyczynić się do tego, że oferta funduszy wychodzić będzie naprzeciw oczekiwaniom małych i średnich firm — wskazuje Ewa Swędrowska, dyrektor Departamentu Rozwoju Przedsiębiorczości Ministerstwa Gospodarki i Pracy.
Dodaje, że projektem nowelizacji ustawy zajmie się we wtorek Rada Ministrów.
Dobry pomysł
Miejmy nadzieje, że zmiana ta zyska przychylność posłów i szybko zostanie wprowadzona w życie. Takie rozwiązanie bowiem podoba się pytanym przez nas przedstawicielom funduszy.
— To dobry pomysł i mam nadzieję, że szybko zostanie wdrożony. Coraz więcej osób przychodzi do nas z pytaniem o inne rodzaje poręczeń niż tylko kredytów czy pożyczek. Taka zmiana nie powinna wiązać się z dużym ryzykiem dla udzielających, gdyż musimy rozliczyć się z udzielonych poręczeń — mówi Sławomir Gumiński, koordynator funduszu z Nidzickiej Fundacji Rozwoju Nida (woj. warmińsko-mazurskie).
Zanim jednak nowela wejdzie w życie, upłynąć może nawet kilka miesięcy. Stąd niektórzy wskazują na inne rozwiązanie.
— Wprawdzie obecnie nie można udzielić poręczenia wadium z funduszu poręczeniowego wspieranego przez PARP, ale podmiot dysponujący własnymi środkami może je zaangażować w taką formę wspierania mniejszych firm — wskazuje Violetta Grzybowska z Regionalnego Towarzystwa Inwestycyjnego z Dzierzgonia (woj. pomorskie).