Na taki scenariusz, przynajmniej w początkowej fazie wtorkowej sesji może wskazywać zachowanie kontraktów terminowych. Zyskują na wartości, choć mają też momenty zawahania. Na około półtorej godziny przed startem sesji na rynku kasowym futures na wskaźnik Dow Jones IA rosły o 0,38 proc. Kontrakty na indeks S&P500 zwyżkowały o 0,43 proc. Z kolei na technologiczny Nasdaq 100 zyskiwały 0,52proc.
Poniedziałek indeksy zamknęły stratami sięgającymi odpowiednio 2,08; 2,7 i 4,0 proc. w przypadku Nasdaq Composite.
Wskaźnik blue chipów, stracił prawie 900 punktów, zamknął się poniżej swojej 200-dniowej średniej kroczącej po raz pierwszy od 1 listopada 2023 r.
Motorem napędowym poniedziałkowego pogromu były obawy o nadchodzącą recesję oraz coraz liczniejsze obniżki ratingów amerykańskich akcji, co uczynili m.in. specjaliści banków HSBC i Citigroup.
Cześć specjalistów uważa, że obawy są przesadzone, choć poprzednie mocne wzrosty, często nadmierne, powinny zostać skorygowane. Mimo ostatniej nienajlepszej passy wskaźnik zysku do ceny akcji dla spółek wchodzących w skład indeksu S&P500 nadal kształtuje się nieco powyżej 21-krotności szacunków zysków na przyszły rok, w porównaniu do długoterminowej średniej prognozowanej P/E wynoszącej 15,8.
Tymczasem nadal spada rentowność amerykańskich obligacji. W przypadku benchmarkowych 10-letnich papierów zniżka sięga we wtorek około 2-3 punktów bazowych, kształtując zysk w pobliżu 4,18 proc. Z kolei dwuletnie papiery oscylują przy pułapie 3,87 proc.
Dzisiejsze kalendarium danych makro też nie obfituje w dane. Uwagę handlujących przykuwać jednak będzie raport o wakatach w amerykańskiej gospodarce. Oczekuje się, że popularny raport tzw. JOLTS pokaże nieznaczny wzrost ich liczby w styczniu do 7,63 mln, co oznaczałoby zwyżkę rzędu zaledwie 30 tys.
W przedsesyjnym handlu zainteresowanie skupia się na akcjach spółek mega cap, które w większości przypadków drożeją. Wśród nich są m.in. Nvidia, Meta, Amazon. Wczorajszy pogrom próbuje jakoś odreagować Tesla. Zwyżka kształtuje się w okolicach 5 proc. po tym jak udziały producenta samochodów elektrycznych zapikowały aż o 15,4 proc.
Na południe podąża za co wycena walorów Delta. Deprecjacja sięga powyżej 11,5 proc. i jest skutkiem obniżki prognozy zysków na pierwszy kwartał aż o połowę przez jednego z największych przewoźników lotniczych.
