Fuzje są przyszłością NFI...

Ewa Bednarz
09-12-1999, 00:00

Fuzje są przyszłością NFI...

TAK SAMO I INACZEJ: Gdybym teraz był w NFI, nadal grupowałbym firmy. Stworzyłbym z Piasta pewnego rodzaju holding branż strategicznych, ale sprzedawałbym to, co dałoby się sprzedać po dobrej cenie. fot. G. Kawecki

Rafał Zagórny, wiceminister finansów były prezes NFI Piast, uważa, że fuzje funduszy to klucz do powodzenia całego programu NFI.

„Puls Biznesu”: Czy po fuzji 3 i XI NFI jest szansa na połączenie innych funduszy?

Rafał Zagórny: Fuzje funduszy są właśnie drugim kluczem do powodzenia programu NFI. Pozwolą one na zdecydowane obniżanie kosztów zarządzania. Nie jest rzeczą normalną, aby fundusz, który jest wyceniany na 15-20 mln dolarów, za zarządzanie płacił 2 mln dolarów rocznie.

Od początku mówiliśmy, że fundusze są za małe, a spółki parterowe zbyt słabe. Przed rozpoczęciem programu usunięto z niego te spółki, które skutecznie mogły go podźwignąć. Kilka dobrych firm zostało, ale było ich niewiele.

— Jak Pan z perspektywy czasu ocenia swoją działalność w NFI?

— Wtedy, gdy odchodziłem, NFI Piast był na drugim miejscu wśród wszystkich funduszy, jeśli chodzi o wycenę, kosztował ponad 9 zł za akcję. Teraz jest na ostatnim miejscu i jest notowany po około 2 zł. Nie sądzę, abym popełnił jakieś kardynalne błędy w zarządzaniu. Może błędem było tylko to, że zbyt wielką wagę przywiązywaliśmy do restrukturyzacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fuzje są przyszłością NFI...