Gazele radzą dbać o kontrahentów

opublikowano: 02-02-2015, 00:00

Ranking „PB”: Zysk partnera w interesach wróży dobrą współpracę. Warto się o niego odpowiednio zatroszczyć – radziły Gazele Biznesu w Lublinie

— Pomagam kontrahentom, jak tylko mogę, bo jeśli oni zarobią, to zarobi również moja firma — mówi Henryk Hałajko, współwłaściciel w Polesiu, firmie handlującej produktami spożywczymi, która zajęła trzecie miejsce rankingu najdynamiczniej rozwijających się małych i średnich firm w województwie lubelskim. Polesie stara się dla nich m.in. o kredyt eksportowy za pośrednictwem BGK. Firma dystrybuuje swoje produkty do kilkudziesięciu państw na całym świecie.

Pierwsze miejsce w województwie lubelskim zajęła firma Infinite, oferujaca rozwiazania informatyczne dla firm, drugie trafiło do Betonmiksu, producenta betonu, a trzecie do Polesia, handlującego produktami spożywczymi. Na zdjęciu od lewej Henryk Hałajko, właściciel firmy Polesie, Janusz Ostęp, współwłaciciel Betonmiksu oraz Mariusz Sławek, wiceprezes Infinite.
Wyświetl galerię [1/6]

NAJLEPSI W LUBELSKIM:

Pierwsze miejsce w województwie lubelskim zajęła firma Infinite, oferujaca rozwiazania informatyczne dla firm, drugie trafiło do Betonmiksu, producenta betonu, a trzecie do Polesia, handlującego produktami spożywczymi. Na zdjęciu od lewej Henryk Hałajko, właściciel firmy Polesie, Janusz Ostęp, współwłaciciel Betonmiksu oraz Mariusz Sławek, wiceprezes Infinite. WOJCIECH JARGIŁO

— Ostatnio zgłosił się do nas 56. kraj — mówi Henryk Hałajko.

Coraz większe zainteresowanie notuje m.in. w Afryce.

— To niezwykle perspektywiczny rynek — zapewnia prezes Polesia. Jest przekonany, że nie ma rzeczy niemożliwych. W końcu jabłka z Polesia znalazły odbiorców m.in. w… Dubaju. I nadal trafiają na Wschód objęty konfliktem. Drugie miejsce w woj. lubelskim zajął Betonmix, firma produkująca beton. Jej sukces mógłby być jeszcze większy, gdyby nie biurokracja.

— Czekanie na pozwolenie na budowę opóźniło jedną z inwestycji o pół roku — mówi Janusz Ostęp, współwłaściciel firmy. Najdynamiczniej w województwie lubelskim rozwijało się Infinite, dostawca rozwiązań informatycznych dla firm. — Działamy w dobrej branży, dzisiaj wszyscy potrzebują informatyki — mówi Mariusz Sławek, wiceprezes Infinite.

Jego zdaniem, problemem jest jedynie znalezienie odpowiednich pracowników. Co prawda Infinite zatrudnia aż ok. 180 osób, w tym ok. 120 programistów, ale walka o specjalistów z tej branży nie jest prosta.

— Wielu młodych informatyków wyjeżdża z Lublina. Na szczęście władze miasta powoli zaczynają się interesować rozwiązaniami, które pomogą ich zatrzymać — mówi Mariusz Sławek.

Infinite tymczasem radzi sobie na swój sposób, prowadząc na uczelniach warsztaty i wykłady dla młodych ludzi, którzy mogą być zainteresowani późniejszą współpracą z firmą. W województwie lubelskim wyróżniliśmy w tym roku 134 firmy. Ranking Gazele Biznesu już po raz piętnasty zorganizowany został przez „Puls Biznesu”, a opracowany przez wywiadownię gospodarczą Coface.

Komentarz autora rankingu

Jak nie popsuć relacji z dłużnikiem?

MACIEJ JASIŃSKI

dyrektor windykacji w Coface

Osiągnięcia firm nagrodzonych tytułem Gazeli Biznesu w kolejnych edycjach rankingu pozwalają nam zaobserwować nie tylko ich świetne wyniki, ale również zmieniające się na przestrzeni lat podejście do zarządzania firmą. Dotyczy to także tak wrażliwej materii, jaką są należności. Kiedy w grę wchodzi zwrócenie się z prośbą o wsparcie przy odzyskiwaniu należności do firmy windykacyjnej, przedsiębiorcy nie są wolni od obaw. Zastanawiają się często, czy biuro windykacji nie zburzy relacji, które budowali ze swoim kontrahentem. Funkcjonowanie tego mitu w świadomości wierzycieli ma swoje uzasadnienie – zdają sobie oni sprawę, iż zdobycie nowych klientów jest droższe i trudniejsze niż utrzymanie istniejących. W procesie podejmowania decyzji o przystąpieniu do umowy z firmą windykacyjną warto zwrócić uwagę na obawy o charakterze psychologicznym, które towarzyszą wielu wierzycielom. Obserwujemy jednak, że z roku na rok coraz skuteczniej udaje się rozwiewać wątpliwości przedsiębiorców decydujących o przekazaniu zaległych należności do windykacji. Potwierdzeniem tego procesu jest dynamiczny wzrost obrotów firm windykacyjnych, ale przede wszystkim zwiększająca się liczba podmiotów, które współpracują z nimi na stałe. Swoją rolę odegrał tu także kryzys, obniżając barierę tolerancji wierzycieli dla niesolidnych płatników. Z naszych obserwacji wynika, że współpraca wierzyciela z zewnętrzną firmą windykacyjną zdecydowanie podnosi jego pozycję w relacjach z dłużnikiem. Ten zdaje sobie bowiem sprawę, że za dostawcą stoi profesjonalny podmiot, którego głównym zadaniem jest ograniczenie ryzyka jego klienta i odzyskanie jego należności. O tym zdaje się już jednak wiedzą nasze Gazele, których dokonania plasują wiele firm często po kilka razy z rzędu na liście rankingowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu