Gazele są pewne, że będzie GIT

Jacek Kowalczyk
20-07-2009, 06:45

Gazelowy Indeks Tendencji (GIT) pokazuje, że najgorsze już za nami. Przyszłość rysuje się w cieplejszych barwach. Wśród firm optymistów jest więcej niż pesymistów — wynika z badania "PB".

Najgorsze mamy za sobą, teraz może być już tylko lepiej — taki optymistyczny wniosek płynie z unikatowego badania przeprowadzonego przez "Puls Biznesu" na próbie blisko 200 dynamicznie rozwijających się małych i średnich firm (patrz ramka). Przepytaliśmy Gazele Biznesu, jak widzą obecny kryzys i jakie decyzje biznesowe zamierzają w obecnych warunkach podejmować. Euforii nie ma, ale jedno jest pewne — przedsiębiorcy nie pogrążyli się w pesymizmie i wiedzą, jak radzić sobie z kryzysem.

Podstawowe pytanie w ankiecie wypełnianej przez Gazele dotyczyło oceny sytuacji w firmie — bieżącej oraz oczekiwanej w najbliższych sześciu miesiącach. Nie da się ukryć, że obecną kondycję swoich przedsiębiorstw oceniają źle. Odsetek opinii negatywnych jest ponad dwukrotnie wyższy od odsetka deklaracji pozytywnych — pogorszenie sygnalizuje 37 proc. badanych, a poprawę zaledwie 14 proc. (saldo odpowiedzi — deklaracje poprawy pomniejszone o deklaracje oznaczające pogorszenie — jest więc ujemne i wynosi -23 pkt).

Ale już pytanie o przyszłość firmy wywołuje w przedsiębiorcach znacznie bardziej pozytywne emocje. Optymiści tworzą znacznie liczniejszą grupę niż pesymiści. 27 proc. Gazel jest zdania, że sytuacja ich firmy poprawi się, a 51 proc. nie spodziewa się zmiany sytuacji. Zaledwie 22 proc. przedsiębiorców obawia się dalszego pogorszenia kondycji ich firm — saldo wynosi więc +5 pkt.

Więcej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Gazele są pewne, że będzie GIT