Gdynia bliżej ugody z KE

KAP
opublikowano: 08-06-2007, 00:00

W środę przedstawiciele Stoczni Gdynia rozmawiali z Komisją Europejską (KE) o planach redukcji mocy produkcyjnych. Stocznia zgadza się wyłączyć jeden z trzech doków. Komisja zażądała jednak, by skrócić także drugi.

— Przedstawiliśmy argumenty wskazujące na to, że jeśli skrócimy duży dok, będziemy musieli tak bardzo ograniczyć produkcję, że nie osiągniemy wymaganego przez komisję progu rentowności — mówi Arkadiusz Aszyk, wiceprezes Stoczni Gdynia.

Wiele wskazuje na to, że Komisja Europejska zgodzi się z argumentami stoczni.

Resorty skarbu i gospodarki muszą uzgodnić jeszcze z nią przesunięcie terminów prywatyzacji. Inwestor miał być wyłoniony do końca czerwca, ale w grę wchodzi minimum 2-3 miesiące opóźnienia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu