GE ruszyła, bo musiała

Agnieszka Berger
opublikowano: 04-07-2000, 00:00

GE ruszyła, bo musiała

Wbrew rozlicznym przeciwnościom, 1 lipca prąd przepłynął od sprzedających do kupujących na Giełdzie Energii. Parkiet, choć nieco kulawy, ruszył. Twórcy GE są dumni z dotrzymania obietnic złożonych przed siedmioma miesiącami.

NIECO chłodniej patrzą na ich sukces branżowi eksperci. Mówią, że GE ruszyła, bo musiała. Ten sukces był potrzebny przede wszystkim inicjatorowi przedsięwzięcia — resortowi skarbu. Już nieraz MSP chwaliło się, że — przyczyniając się do liberalizacji rynku energetycznego — ubiło jednocześnie świetny interes. Skarb Państwa dostał wszak za darmo blisko 30 proc. akcji GE. Nominalna wartość tego pakietu wynosi 3 mln zł, a gdy giełda nabierze rozpędu, przebicie może być nawet stukrotne — cieszyło się MSP.

GIEŁDĘ uruchomiono więc nawet mimo braku infrastruktury pomiarowej i informatycznej potrzebnej do rozliczania transakcji na rynku bilansującym — ściśle powiązanym z GE. W efekcie rozliczenia te odbywają się miesięcznie, zamiast godzinowo. Do tego wytwórcy energii wciąż są związani taryfami i o swobodnej konkurencji nie ma mowy. Odzwierciedlają to „płaskie” giełdowe ceny prądu. Nie kształtuje ich popyt i podaż, lecz taryfy — za te same pieniądze sprzedaje się energię w szczycie i w środku nocy.

WOLUMEN obrotu jest na razie bardzo niewielki. I trudno się spodziewać, by wzrósł w najbliższym czasie, skoro — jak zapewnia PSE — lipcowe zapotrzebowanie odbiorców energii w pełni zaspokajają kontrakty długoterminowe i inne umowy dwustronne. W tych warunkach dla giełdy po prostu brak miejsca.

PODCZAS czterech sesji właściciela zmieniło zaledwie 5,2 tys. MWh. „Rekordowy” był pierwszy dzień, gdy jedyny uczestniczący w obrocie producent — ZE PAK (notabene należący w około 35 proc. do założyciela GE, Elektrimu, a w większości do SP) — sprzedał przez cały dzień 483 MWh energii po 88 zł . Kupili ją dwaj inni akcjonariusze giełdy — gdańska Energa (24 razy po 20 MWh) i OG GZE (3 razy po 1 MWh). Te symboliczne transakcje należy uznać raczej za przysługę dla twórców GE niż za poważny handel. Na wyprodukowanie porcji energii sprzedanej pierwszego dnia notowań wytwórca o rozmiarach ZE PAK potrzebuje... około 10 minut, a na zaspokojenie czterodniowych obrotów GE — niespełna półtorej godziny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane