- Panuje chaos. Prezydent Trump zmarnował doskonałą okazję, by zmienić swoją politykę gospodarczą, koncentrując się na inwestycjach w miejsca pracy, a nie na cłach. Polityka celna nie działa – powiedział George odnosząc się do werdyktu Sądu Najwyższego USA, uznającego za nielegalne większość ceł ogłoszonych przez Trumpa w ubiegłym roku.
Prezydent USA oświadczył krótko po jego ogłoszeniu, że wprowadza tymczasowe cła wysokości 10 proc. Potem powiadomił o ich podwyższeniu do 15 proc.
Goldman Sachs oczekuje, że ogłoszone przez Trumpa cło będzie obowiązywać do lipca, a następnie wprowadzone zostaną cła wynikające z dochodzeń prowadzonych na mocy sekcji 301, czyli przepisów amerykańskiego prawa handlowego, które pozwalają rządowi USA reagować na nieuczciwe praktyki handlowe innych państw. Umożliwiają m.in. nakładanie ceł, wprowadzanie sankcji handlowych oraz ograniczanie importu towarów z danego państwa.
- Pozostawia to znaczną dozę niepewności, nawet jeśli rynki początkowo z zadowoleniem przyjęły postrzeganą jasność co do „tylko” 10 procentowego cła ogłoszonego w piątek – skomentował Jim Reid, strateg Deutsche Bank.
George powiedział Yahoo, że środowisko biznesowe jest obecnie w impasie co do dalszych działań.
- Gdybym był prezesem, wstrzymałbym się z jakimkolwiek działaniem, ponieważ nie mam pojęcia, jakie są cła – powiedział. - Zmieniały się sześć razy w ciągu weekendu, więc nie mam pojęcia, jakie są stawki w poszczególnych krajach, a więc nie mogę nawet obliczyć kwot. Nie wiem, czy inwestować w Stanach Zjednoczonych, czy w fabrykę za granicą, ile wysyłać, ile importować. Panuje chaos – dodał.
