Gerega zbuduje pomost na Ukrainę

opublikowano: 28-06-2012, 00:00

Ukraiński miliarder, biznesowy partner Krzysztofa Moski, wesprze polskie inwestycje za Bugiem. Obiecuje współfinansowanie i zbyt. Pomoże mu izba

Pierwszy sklep otwarto w Kijowie w 2003 r. W tym roku firma zamierza otworzyć 10 hipermarketów i zainwestować 1,5 mld UAH (631,5 mln zł). W 2010 r. spółka miała 9,03 mld UAH przychodów, co oznacza wzrost o 22,5 proc. W 2010 r. Epicentr w Kijowie trafił do Księgi rekordów Guinnessa w kategorii największy hipermarket dla majsterkowiczów oraz w kategorii najkrótszego czasu budowy takiego obiektu na świecie. Sklep ma 56 tys. mkw., wybudowano go w sześć miesięcy.

Nic tak nie zbliża jak wspólny sukces. W niedzielę kończy się polsko-ukraińskie EURO 2012, na którym obu gospodarzom zabrakło tylko piłkarskich triumfów. Za ciosem idą przedsiębiorcy — Aleksander Gerega, właściciel sieci Epicentr, która ma na Ukrainie 36 marketów budowlano-wyposażeniowych, 14 kolejnych w budowie, 3 tys. dostawców ze świata, w tym ponad 100 z Polski.

Sponsor EURO 2012 został członkiem Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej (PUIG). Jego wejście do izby to szansa na przełom w polsko-ukraińskich relacjach biznesowych.

— Aleksander Gerega szuka kolejnych dostawców z Polski. Jesteśmy na etapie doprecyzowania szczegółów umowy między nim a gubernatorem okręgu chmielnickiego i PUIG. Umowa ma dotyczyć współfinansowania przez Aleksandra Geregę do 50 proc. wartości inwestycji polskich firm w znajdującym się w zachodniej części Ukrainy obwodzie chmielnickim. Nie ma ograniczenia dotyczącego wysokości inwestycji. Ukraiński biznesmen zapewnia bezpieczeństwo transakcji oraz zbyt wyprodukowanych towarów w marketach. Gubernator z kolei deklaruje pełne poparcie lokalnej administracji. Izba ma promować projekt i zapewnić bezpieczeństwo polskim partnerom — mówi Jacek Piechota, prezes PUIG, były poseł i minister gospodarki.

Aleksander Gerega chce zachęcić polskich producentów z branży budowlanej oraz elementów wyposażenia mieszkań do produkowania na Ukrainie. Jacek Piechota jest przekonany o rzetelności Epicentru. Firma, która dla zwiększenia wiarygodności w oczach zachodnich partnerów negocjuje kredyt z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju, myśli o wejściu na polską giełdę.

Z Aleksandrem Geregą współpracuje Krzysztof Moska, znany inwestor giełdowy, kontrolujący m.in. Lentex (producenta wykładzin) i Plast-Box (producenta plastikowych wiaderek). — Gerega to wiarygodny i silny partner biznesowy. Z jego siecią współpracują nie tylko Lentex i Plast-Box, ale również kontrolowany przeze mnie Prymus. Namówiłem do współpracy z nim jeszcze kilka zaprzyjaźnionych firm — mówi Krzysztof Moska.

Gerega ma znaczące pakiety akcji zarówno Lenteksu, jak i Plast-Boksu. Tę drugą firmę wsparł przy jej ostatniej inwestycji — budowie nowej fabryki na Ukrainie. — Zagwarantował długoterminowe zamówienia, które zwiększały bezpieczeństwo inwestycji — tłumaczy Krzysztof Moska.

Biznes mówi „tak”

Przedsiębiorcy dobrze oceniają projekt ukraińskiego biznesmena.

— Pomysł PUIG jest na pewno dobry. Aleksander Gerega to znana postać na Ukrainie. Gubernator to osoba, z którą liczą się urzędy skarbowe, a dzięki zaangażowaniu Jacka Piechoty ewentualne problemy polskich firm można będzie załatwić ugodowo. Jeśli pan Gerega gwarantuje do 50 proc. dofinansowania, można mieć pewność, że zainwestuje tylko w dobre projekty. Rekomendowałbym to rozwiązanie wszystkim, którzy dotychczas obawiali się inwestycji na Ukrainie — mówi Jerzy Krzanowski, prezes Nowego Stylu, który od kilkunastu lat ma fabrykę w Charkowie.

Ostrzega jednak przed niebezpieczeństwami.

— Rozwiązanie proponowane przez PUIG nie gwarantuje sukcesu. Problemem na Ukrainie jest dobra kadra. Nie można też oprzeć inwestycji wyłącznie na współpracy z siecią Epicentr, powinien to być jeden z klientów. Sprzedawaliśmy kiedyś do tej sieci nasze podłogi Baltic Wood, ale ze względu na system płatności (dopiero po sprzedaży) zakończyliśmy współpracę — mówi Jerzy Krzanowski.

Jeśli projekt Geregi i PUIG wypali, jest szansa na przełom w polsko-ukraińskich relacjach biznesowych.

— Taki model można by powtarzać w innych okręgach z innymi wiarygodnymi partnerami ukraińskimi. W okręgu chmielnickim wspólne inwestycje z tym przedsiębiorcą mogą obejmować również inne branże — prowadzimy już rozmowy o projektach w branży spożywczej. W porozumieniu z gubernatorami szukamy też partnerów w innych okręgach. Mamy już porozumienie o współpracy z gubernatorem okręgu iwanofrankowskiego (d. Stanisławów), rozmawiamy z gubernatorem lwowskim — dodaje Jacek Piechota.

Polacy mają na Ukrainie ponad 1 tys. firm. Problemy ma kilka procent z nich, ale złe doświadczenia odstraszają biznes. Na Ukrainie działają m.in. PZU, Pekao czy Barlinek. Kilka lat temu wejście na tamtejszy rynek rozważał Orlen, ale się na to nie zdecydował.

Miliarder z rekordem Guinnessa

Aleksander Gerega z żoną Galiną są współwłaścicielami firmy Epicentr, która ma na Ukrainie sieć hipermarketów budowlano-wykończeniowych. W 2010 r. Aleksander Gerega znalazł się na 33. miejscu na liście najbogatszych Ukraińców przygotowanej przez kijewską gazetę „Kyiv Post”. Jego majątek oszacowano na 400 mln USD. Jego żona jest sekretarzem rady miasta Kijów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk, GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu